Niewielkie odbicie na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-01-21 22:08

Po słabym początku, kolejne godziny czwartkowej sesji na Wall Street stały pod znakiem lekkiej przewagi kupujących, wykorzystujących do podbicia cen akcji zwyżkę notowań ropy i komentarze szefa Europejskiego Banku Centralnego odnośnie polityki luzowania ilościowego.

 Siła strony podażowej nie była jednak wyrazista, co widoczne było w osłabieniu dynamiki zwyżki już około polowy sesji.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street

Mario Draghi stwierdził, że w marcu dojdzie do przeglądu polityki monetarnej eurolandu, co z miejsca pobudziło nadzieje na przedłużenie programu dodruku pieniądza.

Zwyżkę ograniczały nieco dane makro z rynku pracy. Liczba tzw. nowych bezrobotnych wzrosła bowiem mocniej niż oczekiwali ekonomiści.  Wsparciem dla obozu byków była natomiast lepszy odczyt wskaźnika Fed z Filadelfii.

Spośród 10 głównych branż wchodzących w skład indeksu S&P500 momentami osiem zyskiwało na wartości. Najsilniejszą w czwartek była telekomunikacyjna, która chwilami zyskiwała około 2 proc. W dużej mierz było to zasługa mocno drożejących papierów Verizon, który zaskarbił sonie przychylność inwestorów dobrym raportem kwartalnym. 

NA finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,73 proc., wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,52 proc. zaś Nasdaq zaledwie 0,01 proc.