Na około dwie godziny przed pierwszym dzwonkiem na parkietach w USA kontrakty śledzące zachowanie indeksu Dow Jones IA spadały o 0,09 proc. Z kolei futures na szerszy wskaźnik S&P500 zniżkowały o 0,05 proc. Natomiast zakłady na technologiczny Nasdaq 100 wahały się przy zerze tracąc 0,01 proc.
Piątkową sesję DJ IA zamknął na rekordowym poziomie, zaś S&P500 zdołał w ciągu dnia pierwszy raz w historii przekroczyć pułap 5100 pkt. Tymczasem Nasdaq Composite osiągnął najwyższą wartość w okresie ostatnich 52 tygodniu. Hossa na całego.
Inwestorzy mocno inwestują przede wszystkim w spółki związane z rozwojem sztucznej inteligencji, więc obecny rajd ma dosyć wąski zakres. Niemiej wielkość firm, które stoją za hossą, w tym przede wszystkim te z tzw. Wspaniałej Siódemki, z ogromnym udziałem w indeksach pozwala na ich podróż na północ. Zdaniem strategów, po opadnięciu pierwszych emocji o przyszłości trendu mogą jednak przesądzić dotychczasowi maruderzy giełdowi. Jeśli i na nich skupi się uwaga handlujących, przy równoczesnym zachowaniu optymizmu co do kondycji największej gospodarki świata są szanse na dalsze zwyżki. Nie można oczywiście wykluczyć, ze w międzyczasie dojdzie do korekt spadkowych i czasowego wycofania się rynku.
Dzisiejsze kalendarium danych makro jest dosyć ubogie w odczyty. Warto wspomnieć jedynie o dwóch w miarę istotnych dla rynku. Pierwszym będzie raport dotyczący sprzedaży nowych domów w USA. Z uwago, że stanowią one niewielką część transakcji na amerykańskim rynku nieruchomości, wskaźnik ten ma znacznie mniejsze znaczenia niż analogiczny dotyczący już istniejących domów. Niemniej prognoza jest dosyć optymistyczna i zakłada, że w styczniu liczba sprzedaży wzrosła do 680 tys. z 664 tys. miesiąc wcześniej.
Drugim raportem będzie, sprawozdanie Fed odnośnie aktywności przemysłu w rejonie gospodarczym Dallas, jednym z największych w USA. W tym przypadku spodziewana jest poprawa w oszacowaniu na luty do -8 pkt z -24,4 w styczniu. Niemniej wskaźnik nadal pozostawałby pod kreską co sugeruje utrzymującą się niemoc.
Handlujący z niecierpliwością wyczekują już na czwartkowy raport o inflacji, który być może da wskazówki w którym kierunku może podążać polityka Fed, w tym, kiedy mogą rozpocząć się upragnione obniżki stóp.
Ogromną popularnością w handlu przedsesyjnym cieszą się akcje Berkshire Hathaway. Wehikuł inwestycyjny miliardera Warrena Buffetta znów zaskoczył rynek wyższymi niż oczekiwano zyskami kwartalnymi. Jego wycena powoli zbliża się do pułapu 1 bln USD.

