- To, co w mistrzowski sposób zrobił Fed, w kontekście rynków, to stłumił zmienność – powiedział Gross w CNBC.

Jego zdaniem, ceny mogą zmienić się w niewielkim stopniu nawet jeśli dojdzie do ogłoszenie trzeciej rundy ilościowego luzowania polityki pieniężnej. Gross oczekuje, że rentowność obligacji 10-letnich USA będzie wynosić na koniec roku 1,65 proc., czyli niemal tyle samo co obecnie.
- To brzmi raczej nudno i mętnie, ale tego właśnie chce Fed. Chce, aby wszystko zostało tam, gdzie jest – powiedział.
Wejście w okres niskiej zmienności ma potwierdzać tezę Grossa o “śmierci kultu akcji”.
- Kiedy mówimy o “kulcie akcji” czy “kulcie obligacji” chodzi o to, że dochody czy dywidendy będą dominowały jeśli będzie mowa o całkowitym zwrocie – powiedział. - Dwucyfrowe zmiany cen akcji czy dwucyfrowe zmiany notowań obligacji o długich terminach są już przeszłością – dodał.
Gross uważa, że inwestorzy będą musieli pogodzić się z rentownością dywidend od dużych, globalnych spółek, na poziomie 3-3,5 proc., i 3 proc. rentowności na rynku obligacji.