Dzień po rekordach S&P500 i Nasdaq na rynku akcji za oceanem widać ostrożność. Inwestorzy czekają na doniesienia z rozpoczynającej się w czwartek konferencji bankierów centralnych w Jackson Hole, a szczególnie piątkowe wystąpienie szefa Fed. Rentowności obligacji rosną, co sprzyja notowaniom spółek finansowych. Umocnienie słabnącego na początku tygodnia dolara źle wpływa na notowania spółek surowcowych. Spadek ceny ropy, która mocno rosła w poniedziałek i wtorek, wywiera presję na notowania spółek energii, które przewodziły wzrostom na początku tygodnia.

Na ok. godzinę po rozpoczęciu sesji Dow Jones rósł o 0,2 proc., S&P500 zyskiwał 0,1 proc. Nasdaq tkwił na poziomie wtorkowego zamknięcia. Popyt przeważał w 6 z 11 głównych segmentach S&P500. Największym cieszyły się spółki finansowe (1,2 proc.). Największą podaż widać było w segmencie ochrony zdrowia(-0,3 proc.).