Niewykorzystana szansa na rekord WIG20

Artur Szymański
opublikowano: 2007-10-26 00:00

Choć WIG20 wzrósł na zamknięciu sesji o 0,58 proc., to jednak został cień zawodu. Bykom nie udało się poprawić rekordu z 9 lipca (3919,10 pkt.)

W trakcie przedostatniej sesji tygodnia kupujący doprowadzali indeks największych spółek dwukrotnie w pobliże szczytu, ale na ostateczny wysiłek brakowało sił i chęci. Do wyrównania rekordu zabrakło raptem 3,6 pkt. Nie najlepszy początek notowań w USA sprawił jednak, że zamknięcie wypadło 18,7 pkt poniżej dotychczasowego rekordu na finiszu, ustanowionego 11 października wynikiem 3910,0 pkt.

Mimo symbolicznej zwyżki indeksu blue chipów pozostaje po sesji pewien niedosyt. Nie ma jednak co dramatyzować, byki ciągle mają swoją szansę. Warto zwrócić uwagę, że w porównaniu z sytuacją z końca pierwszej dekady lipca cztery z pięciu największych spółek GPW są wyceniane niżej, choć indeks znajduje się mniej więcej w tym samym punkcie.

Największe możliwości wzrostu wydaje się mieć PKN Orlen i to on może stać się najsilniejszą lokomotywą, jeśli będzie trwać dobra koniunktura na rynkach światowych. Tym bardziej że kurs ropy utrzymuje się blisko 90 USD za baryłkę. W najlepszym momencie czwartkowej sesji za jeden walor płockiej petrochemii płacono 57,25 zł, czyli przeszło 5 proc. mniej niż 9 lipca. W przypadku akcji Telekomunikacji Polskiej różnica ta sięga 2,9 proc. W poprzednich dniach była znacznie większa, ale w czwartek — po lepszych od spodziewanych wynikach kwartalnych — kurs telekomu rósł nawet o 3,9 proc.

Największe banki — PKO BP i Pekao — wyceniane są po około 1 proc. niżej niż 9 lipca. Dużo droższe niż podczas rekordowej sesji są akcje KGHM. Wtedy kosztowały maksymalnie 126,2 zł, w czwartek za walory miedziowej spółki płacono nawet 137,2 zł. czyli 8,7 proc. więcej.