Nieziemski pomysł tanich linii

DI, gazeta.pl
opublikowano: 2010-05-21 10:15

Wszystkie linie lotnicze muszą na czymś zarabiać. A skoro nie na lataniu, to może na… infolinii – opisuje żyłę złota „tanich” przewoźników „Gazeta Wyborcza”.

Jak donosi dziennik, żeby „przebukować bilet lub potwierdzić rezerwację trzeba zadzwonić do biura obsługi klienta. Koszt minuty takiego połączenia może wynieść nawet 5 złotych”.

Tak postępuje m.in. Ryanair, gdzie klient chcący potwierdzić rezerwację lub przebukować bilet na inny termin płaci za minutę połączenia 4,88 zł. „W innych sieciach ceny są podobne, np. koszt połączenia z infolinią Wizzair to 3,66 zł za minutę” – dodaje „GW”.