Niezły początek notowań

Anna Pronińska
opublikowano: 26-05-2006, 00:00

Wczoraj na giełdę wszedł MasterCard. Już na otwarciu można było zarobić 6,5 proc.

Po czterdziestu latach działalności MasterCard, który jest drugim na świecie emitentem kart kredytowych, zadebiutował na New York Stock Exchange (NYSE). Na otwarciu MasterCard zdrożał o 6,5 proc. Za jeden walor płacono 40,3 USD. Po godzinie akcje spółki poszły w górę o 10 proc.

Trochę tanio

Cena emisyjna akcji MasterCard wynosiła 39 USD, czyli znacznie mniej od oczekiwań rynkowych, zakładających przedział 40-43 USD. Analitycy są zdania, że za niższy od oczekiwań popyt na akcje MasterCard odpowiada m.in. dekoniunktura na światowych giełdach, ale niewykluczone, że przyczyną mogą też być słabe notowania niedawno debiutującego Vonage Holdings. Dostawca usług telefonicznych przez internet zanotował 13-procentowy spadek poniżej ceny emisyjnej i był najgorszym debiutem na amerykańskim parkiecie w tym roku. Inwestorów mógł również niepokoić zaostrzający się spór prawny między MasterCard a American Express i Discovery Financial Services. Najważniejsi klienci MasterCard pozwali spółkę pod zarzutem zawyżania opłat.

Idą w górę

Wejście na giełdę jest częścią strategii MasterCard, który zamierza rozwijać się globalnie. Wartość oferty wyniosła 2,39 mld USD, co daje jeden z lepszych wyników w ostatnich dwóch latach. Wchodzące w 2004 r. na giełdę Google sprzedały akcje za 1,4 mld USD, a spółka ubezpieczeniowa Genworth Financial dwa lata temu uzyskała 2,83 mld USD. MasterCard, którego właścicielami było dotąd 1,4 tys. banków, pierwszy kwartał zakończył większym o 12 proc. zyskiem netto, notując 126,7 mln USD. Przychody spółki wyniosły 738,5 mln USD, także o 12 proc. więcej niż w pierwszym kwartale 2005 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu