Nieznaczne cofnięcie dolara

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 27-05-2022, 13:07
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Dobre zakończenie czwartkowego handlu na Wall Street nieco poprawiło globalny sentyment, w efekcie dolar jest dzisiaj rano słabszy. Wygląda na to, że rynki próbują korzystać na tym, że FED może nie być bardziej "jastrzębi" w kolejnych miesiącach, ponad to, co już zostało wycenione. Problem w tym, że taki scenariusz może jednocześnie zapowiadać boleśniejsze lądowanie gospodarki, a tutaj nie jest już jasne, co zostało zdyskontowane, a co nie. W każdej chwili na Wall Street może powrócić nerwowość, co tym samym dałoby pretekst do podbicia dolara.

Niemniej bilans tygodnia jest spadkowy dla amerykańskiej waluty, a koszyk dolara powrócił poniżej naruszonego wcześniej szczytu z marca 2020 r. Jednocześnie dynamika zniżki w ostatnich dwóch tygodniach jest największa od momentu zainicjowania trendu wzrostowego w maju ub.r. To są średnioterminowe sygnały, których nie można ot tak, zignorować. Zwłaszcza, że na scenariusz braku "jastrzębich" niespodzianek ze strony FED, mogą wskazywać też spadające rentowności amerykańskich obligacji (na przestrzeni 3 tygodni zniżka wyniosła ponad 40 p.b. dla papierów 10-letnich).

Dzisiaj w gronie najsilniejszych walut są Antypody i jednocześnie NZD jest drugą najsilniejszą walutą w G-10 w tym tygodniu, po koronie norweskiej. To wynik podwyżki stóp przez RBNZ do 2,00 proc., oraz "jastrzębiego" przekazu jaki popłynął z Banku (koniec cyklu podwyżek może mieć miejsce przy 3,95 proc.). W przypadku euro mamy próbę podejścia pod strefę oporu 1,0760-80 na EURUSD.

W kalendarzu mamy dzisiaj dane z USA - PCE o godz. 14:30 i nastroje konsumenckie o godz. 16:00.

EURUSD - formowanie szczytu?

Notowania EURUSD zaczynają mieć problem z wybiciem strefy oporu 1,0760-80. Wątek podwyżek stóp procentowych w strefie euro wydaje się być krótkoterminowo zdyskontowany - rynek może być pewien tylko tego, że do końca III kwartału stopa depozytowa, która wynosi obecnie -0,50 proc. nie będzie już ujemna. Taką deklarację złożyła w tym tygodniu sama Christine Lagarde. Reszta to plotki i spekulacje, które mają to do tego, że nie nie są pewne. Najbliższe miesiące pokażą, na ile ECB będzie chciał się angażować w cykl wyraźnych podwyżek stóp procentowych w sytuacji, kiedy sygnały, że globalna gospodarka mocno hamuje, będą coraz bardziej widoczne.

Technicznie, jeżeli dzisiejsze zamknięcie świecy na EURUSD wypadnie poniżej 1,0730, to będzie to sygnał do słabości rynku w przyszłym tygodniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane