Nieznaczne wahania na kontraktach

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-12-09 13:32

Zachowanie kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd sugeruje, że inwestorzy nie są pewni w jakim kierunku pchnąć mocniej indeksy. Wskaźniki znalazły się bowiem tak wysoko, że coraz większe jest ryzyko poważniejszej korekty, ale rynek zdaje się jeszcze poruszać się siłą impetu. W dłuższej nieco perspektywie, o trendzie mogą przesądzić dane o inflacji w największej gospodarce i decyzji FOMC ws. stóp procentowych.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na około dwie godziny przed pierwszym dzwonkiem na rynku kasowym Wall Street futures na indeks największych blue chipów Dow Jones IA spadały o zaledwie 0,01 proc. Piątkową sesję wskaźnik zakończył jako jedyny spośród trzech głównych indeksów na minusie. Jak również cały tydzień, tracąc 0,6 proc. Z kolei szerszy wskaźnik S&P500 i technologiczny Nasdaq odnotowały w piątek nowe rekordy. W poniedziałek jednak spada wycena obu kontraktów, w pierwszym przypadku o 0,08 proc., zaś w drugim mocniej, bo o 0,21 proc..

Bieżący tydzień stał będzie bezsprzecznie pod znakiem publikacji danych o listopadowej inflacji. Z amerykańskiego rynku napłyną one w środę i czwartek. Wpierw poznamy odczyty związane z inflacją konsumencką (CPI), zaś dzień później indeks cen producentów (PPI).

Oczekiwania rynku są nakierowane na utrzymanie dotychczasowej dynamiki wzrostu cen, lub co najwyżej symbolicznego przyspieszenia. Tym samym na wysokim poziomie kształtują się nadal nadzieje na obniżkę stóp procentowych przez FOMC na zakończenie dwudniowego posiedzenia w środę 18 grudnia. Zgodnie z narzędziem FedWatch rynek pieniężny wycenia na około 87 proc. szanse na obniżkę stóp o 25 punktów bazowych.

Poniedziałkowe kalendarium danych makro świeci pustką. Jedynym, choć z kategorii drugoligowych, odczytów będzie raport o zmianie zapasów amerykańskich hurtowników. Według prognoz miały one w październiku zwiększyć się o 0,2 proc. wobec spadku miesiąc wcześniej w identycznej skali.

Nie można wykluczyć, że pewien wpływ na decyzje podejmowane przez inwestorów będą miały doniesienia z Chin. Tamtejsi najwyżsi rangą politycy i decydenci zapowiedzieli luzowanie polityki pieniężnej w przyszłym roku i zapowiedzieli kolejne działania mające na celu zwiększenie konsumpcji krajowej przy użyciu „bardziej proaktywnych” środków fiskalnych. Informacje te powinny zwłaszcza wesprzeć notowania akcji chińskich spółek znajdujące się w handlu na parkietach w USA. W przedsesyjnym handlu drożeją m.in. udziały Alibaby, PDD Holding oraz Baidu. Z amerykańskich firm na plus prezentują się udziały Tesli.