Nigdy nie mów nigdy

Rafał Białkowski
opublikowano: 23-01-2007, 00:00

Moskwa proponuje Polsce dostęp do dostaw gazu z budowanego rurociągu. Eksperci radzą rządowi, by się nad tym zastanowił.

Surowce Władimir Putin kusi: Polsko, przyłącz się do gazociągu północnego

Moskwa proponuje Polsce dostęp do dostaw gazu z budowanego rurociągu. Eksperci radzą rządowi, by się nad tym zastanowił.

Dzień po spotkaniu Władimira Putina z reprezentującą UE niemiecką kanclerz Angelą Merkel Rosja zaoferowała Polsce i krajom bałtyckim dołączenie się do budowanego właśnie kontrowersyjnego gazociągu północnego.

— Jesteśmy gotowi współpracować z każdym partnerem. Nie ma żadnych przeciwwskazań do połączenia Polski czy też innych krajów bałtyckich z naszym gazociągiem. Jedyne, co powinniśmy wiedzieć, to ile gazu będziemy musieli transportować tą rurą. — powiedział prezydent Władimir Putin.

To kolejna, podobna propozycja Moskwy. Poprzednio polski rząd twardo odmawiał, tłumacząc że zamiast kłaść drogi gazociąg podmorski, i mijający nasz kraj, lepiej zbudować dawno obiecaną przez Rosjan drugą nitkę gazociągu jamalskiego. Czy i tym razem Warszawa powie „nie”?

— Wypowie się w tej sprawie minister spraw zagranicznych Anna Fotyga — powiedziano nam w Centrum Informacyjnym Rządu.

Do chwili zamknięcia tego wydania „PB” oświadczenia jednak nie było.

— Politycy nigdy nie powinni mówić nigdy. Niestety, to robią. Możliwe, że strona polska zmieni zdanie, ale raczej nie w najbliższym czasie — sugeruje Robert Gwiazdowski z Centrum Adama Smitha.

Według ekonomistów, Polska najwięcej straci na budowie gazociągu północnego. Straty (m.in. wpływy z opłat tranzytowych) liczone są na miliardy dolarów. Oburzone są również kraje bałtyckie. Domagają się, by rurociąg przechodził przez ich terytoria.

Lekcja kręcenia kurkiem

Miałoby to zabezpieczyć je przed zakręceniem kurka z gazem bądź manipulowaniem cenami przez Rosję — takimi jak rok temu na Ukrainie (gaz), a ostatnio na Białorusi (ropa).

W obu przypadkach transport surowców energetycznych został wstrzymany, gdy odbiorcy nie zgodzili się na drastyczne podwyżki. Ucierpiały nie tylko Mińsk i Kijów, ale również kraje Unii Europejskiej. Zachód był oburzony postawą Rosjan, ale i Białoruś, i Ukraina musiały ugiąć się pod presją Moskwy. Władimir Putin zapewniał na weekendowym spotkaniu z Angelą Merkel, że Rosja chce być wiarygodnym dostawcą surowców energetycznych dla Unii Europejskiej, jednak tamte wydarzenia pozostawiły cień wątpliwości.

Megainwestycja

Gazociąg północny, którego budowę rozpoczęto 9 grudnia 2005 r., ma służyć do transportu gazu ziemnego między Rosją a Niemcami. Będzie zaczynał bieg w miejscowości Babiejewo. Dotrze następnie do brzegu Morza Bałtyckiego w Wyborgu, a potem po dnie morskim do Greifswaldu w Niemczech. Całkowita jego długość ma wynieść 1200 km.

Wartość inwestycji sięgnie 4 mld EUR. Budową zajmuje się konsorcjum, którego 51 proc. posiada rosyjski gigant energetyczny Gazprom. Pozostała część udziałów należy do niemieckich firm BASF i E.ON.

Gazociąg północny ma zostać oddany do użytku w 2010 r. Jego planowana przepustowość to 27 mld m sześc. rocznie. Po uruchomieniu drugiej nitki wydajność ma się zwiększyć do 55 mld m sześc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane