Medyczna grupa uruchomiła machinę prawną przeciw lubuskiemu oddziałowi NFZ.
9 mln zł — tyle są warte kontrakty na ratownictwo medyczne w rejonach żagańskim i krośnieńskim (woj. lubuskie). Nie dostała ich Grupa Nowy Szpital. Firma, której spółki mogą pochwalić się laurem Gazel Biznesu, zaalarmowała m.in. Najwyższą Izbę Kontroli (NIK).
— NIK zapowiedziała przeprowadzenie kontroli lubuskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). W związku z zawiadomieniem złożonym do prokuratury byłem właśnie przesłuchiwany przez komendę policji w Zielonej Górze. Niezależnie od tego postępowanie odwoławcze prowadzi NFZ — wylicza Marcin Szulwiński, prezes Nowego Szpitala.
NIK potwierdza, że w tym roku zbada sprawę w ramach zaplanowanej kontroli funkcjonowania systemu ratownictwa medycznego w wojewódzkich oddziałach NFZ. Wcześniej niż wyniki kontroli, bo w połowie września, będzie znana decyzja prezesa NFZ w kwestii odwołania, które Nowy Szpital złożył po przegraniu obu konkursów. Medyczna grupa zarzuca lubuskiemu NFZ, że w konkursie preferował konkretny podmiot. O podejrzeniach powiadomiła jeszcze ABW i minister zdrowia. Nowy Szpital już raz wygrał starcie z NFZ — fundusz unieważnił przetarg na leczenie szpitalne z grudnia 2010 r.