NIK: sprawa budowy nowej siedziby TVP do prokuratury

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-11-23 18:36

NIK negatywnie oceniła przebieg budowy nowej siedziby TVP SA i skierowała do prokuratury zawiadomienie.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła przebieg budowy nowej siedziby TVP SA i skierowała do prokuratury zawiadomienie w sprawie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa, polegającego na działaniu na szkodę spółki przez jej władze.

Poinformował o tym w czwartek wiceprezes NIK Jacek Jezierski, przedstawiając w Warszawie dziennikarzom pokontrolny raport Izby w tej sprawie.

Zdaniem NIK nieprawidłowości, do których dochodziło w latach 1996- 2006, dotyczą głównie niewłaściwego planowania potrzeb, nakładów finansowych oraz naruszania przepisów prawa i procedur wewnętrznych przy wyborze wykonawców robót budowlanych. W tym okresie prezesami TVP byli kolejno: Ryszard Miazek, Robert Kwiatkowski oraz Jan Dworak.

NIK negatywnie oceniła budowę budynku przy ul. Woronicza w Warszawie z uwagi na długi okres realizacji (od 1998 r.) oraz stwierdzenie nieprawidłowości podczas przygotowania, projektowania i realizacji tej inwestycji.

W wyniku kontroli stwierdzono nieprawidłowości na łączną kwotę 53 mln zł. Według NIK, TVP wybrała wykonawcę inwestycji firmę Pia Piasecki bez stosowania ustawy o zamówieniach publicznych oraz z naruszeniem regulaminu postępowania przetargowego obowiązującego w spółce.

Pia Piasecki był głównym wykonawcą tzw. budynku B, do którego mają się przenieść pracownicy telewizji z powstałego w latach 70. budynku A. Umowa między TVP a firmą została zawarta w kwietniu 2001 roku i opiewała na 103 mln zł. Na jesieni 2002 r., z uwagi na opóźnienia w robotach i niewywiązywanie się z zadań, TVP odstąpiła od umowy z Pia Piasecki. W czerwcu 2003 firma ta ogłosiła upadłość.

Wyniki kontroli wykazały, że planowany termin zakończenia inwestycji - połowa 2003 roku - nie został dotrzymany, za co odpowiedzialność ponosi TVP. W ocenie NIK, główną przyczyną opóźnień było przerwanie w 2002 r. robót przez wykonawcę.

W toku realizacji inwestycji nakłady w planie finansowym z 40 mln zł w 1998 roku wzrosły do 187 mln zł w roku 2006. Wzrost ten był spowodowany niewłaściwym szacowaniem kosztów, koniecznością powierzenia wykonania robót nowym wykonawcom. W ocenie kontrolerów, do zakończenia inwestycji niezbędne będzie jeszcze wydanie co najmniej 102 mln zł.

Nieprawidłowości dotyczyły także niewykonania badań gruntowo- wodnych terenu pod inwestycję przed zleceniem wykonania projektu budowy garażu podziemnego i wypłaty wynagrodzenia za projekt (3,1 mln zł) przed sprawdzeniem dokumentacji projektu, która - według NIK - zawierała błędy i była niekompletna.

NIK pozytywnie oceniła działanie Rady Nadzorczej TVP, która wobec stwierdzonych nieprawidłowości zleciła w 2004 r. przeprowadzenie audytu inwestycyjnego.

Kontrolę przeprowadziła Delegatura NIK w Warszawie w pierwszym półroczu 2006 roku.

Były prezes TVP Jan Dworak powiedział PAP, że sprawa nie jest dla niego zaskoczeniem. "Od kiedy zarząd, któremu ja przewodniczyłem, zaczął pracę, ta sprawa poddana była wnikliwej obserwacji przez radę nadzorczą i myśmy zrobili w moim przekonaniu wszystko, by ustrzec się błędów popełnionych przez poprzednie zarządy" - powiedział Dworak.

"Ponieważ jednym z błędów poprzedników był niefachowy nadzór nad prowadzeniem tak dużej inwestycji, wynajęliśmy fachową firmę Prochem, dokonaliśmy uważnej analizy tego, co się poprzednio działo, mieliśmy cotygodniowe raporty z przebiegu prac nad tym budynkiem, jak również informowaliśmy o tym na bieżąco radę nadzorczą" - dodał.

Dworak podkreślił, że "dla władz spółki była to jedna z najważniejszych spraw". Zaznaczył jednak, że jeśli idzie o konkretne zarzuty NIK-u, musi się dopiero zapoznać z raportem, być może jest bowiem coś, "o czym nie wie".

Do czasu nadania tej depeszy PAP nie udało się skontaktować z dwoma pozostałymi prezesami zarządu, których dotyczy raport NIK: Ryszardem Miazkiem i Robertem Kwiatkowskim.

Obecny wiceprezes TVP Marcin Bochenek, który odpowiada m.in. za Biuro Technologii i Inwestycji, przypomniał z kolei, że 21 sierpnia zarząd TVP podpisał umowę na dokończenie budowy obiektu przy ul. Samochodowej z nowym wykonawcą. Umowę podpisało konsorcjum czterech firm: Mostostal Warszawa S.A., Acciona Infraestructuras z Madrytu, Technoinstal - Zakład Instalacji Sanitarnych i Budowlanych z Piastowa oraz Biuro Projektów Architektonicznych i Budowlanych A i B Sp. z o.o. z Warszawy.

"W październiku przyszłego roku budynek ma być już gotowy do użytkowania" - dodał Bochenek. We wcześniejszych wypowiedziach prezes TVP Bronisław Wildstein podkreślał, że nowy gmach TVP przy ul. Samochodowej nie jest zbyt funkcjonalny i nie nadaje się np. do tego, by przenieść tam newsroomy. "Jest to raczej biurowiec" - mówił Wildstein.

Odnosząc się do tych słów Bochenek powiedział, że rzeczywiście są pewne trudności związane z tym budynkiem, ale nie znaczy to, że nic się nie da zrobić. "Ten budynek był inaczej pomyślany, dzisiaj pewnie projekt tego budynku musiałby być inny, ale będziemy starali się go w maksymalnym stopniu wykorzystać dla potrzeb telewizyjnych" - powiedział Bochenek. (DI, PAP)