NIK: system SIMIK to przykład nieudanej informatyzacji

opublikowano: 2007-05-17 13:17

Elektroniczny system kontroli wydawanych w Polsce środków UE (SIMIK) to przykład nieudanej informatyzacji - oceniła w czwartek dyrektor departamentu administracji publicznej Najwyższej Izby Kontroli, Czesława Rudzka-Lorentz. W warszawskiej siedzibie NIK przedstawiono wyniki kontroli dotyczącej wykorzystania środków unijnych pochodzących z funduszy strukturalnych.

"SIMIK miał zbierać wszystkie dane dotyczące działań finansowanych z budżetu UE - od złożenia wniosku po końcowe rozliczenie. Obecnie system nadal jest w trakcie budowy i nie działa" - powiedziała Rudzka-Lorentz na konferencji prasowej.

Prace nad systemem SIMIK od 2003 r. prowadzi resort finansów. W lutym przedstawiciele resortów: finansów i rozwoju regionalnego podpisali porozumienie o współpracy przy budowie systemu.

Jak zaznaczył NIK w pokontrolnych wnioskach, terminy ukończenia prac nad systemem były już wielokrotnie przesuwane. Dalsze opóźnienia, według NIK, skutkować mogą utrudnieniami w wykorzystywaniu unijnych funduszy, a także ponoszeniem dodatkowych kosztów, gdyż poszczególne instytucje, starające się o pieniądze z UE, muszą wprowadzać własne systemy informatyczne.

Mimo że w 2006 roku, w porównaniu z poprzednim okresem, nastąpiła wyraźna poprawa w wykorzystaniu przez administrację funduszy strukturalnych, kontrolerzy NIK apelują do ministra finansów o "pilne" przyspieszenie prac nad uruchomieniem systemu SIMIK.

NIK przedstawiła także wyniki kontroli dotyczące inwestycji budowlanych realizowanych przez ministerstwo sprawiedliwości i dotyczących przede wszystkim więziennictwa. Wiceprezes NIK, Józef Górny, generalnie pozytywnie ocenił wywiązywanie się ministerstwa z realizacji zaplanowanych prac budowlanych.

Zaznaczył jednak, że Izba zwróciła uwagę na konieczność większej staranności w przygotowaniu inwestycji, gdyż z 28 skontrolowanych przypadków tylko trzy oceniono jako nieposiadające żadnych uchybień. W pozostałych, jak dodał, zdarzały się przypadki niewłaściwego sposobu wyboru wykonawcy, albo naruszania przepisów prawa budowlanego.

W 2006 roku wydatki resortu sprawiedliwości na cele budowlane wyniosły 545,5 mln zł. W polskich więzieniach, z których około 60 proc. wybudowano przed I wojną światową, karę pozbawienia wolności, jak podano na konferencji, odsiaduje 87 tys. skazanych, a 38 tys. oczekuje na odbycie kary. (PAP)