Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła stan techniczny obiektów, w których funkcjonują samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej. Objęła ona 48 placówek, w tym 15 powołanych przez samorządy wojewódzkie, a 28 - przez powiaty.
W blisko 90 proc. skontrolowanych w ubiegłym roku placówek stan budynków stwarzał realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Autorzy raportu pokontrolnego ujawniają, że w blisko 88 proc. jednostek nie zapewniono odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa pożarowego zwłaszcza w zakresie oznaczenia dróg ewakuacji. W 83 proc. placówek stwierdzono również istotne braki w urządzeniach przeciwpożarowych i gaśnicach.
Bezpieczeństwo higieniczno sanitarne w stopniu zadowalającym zapewniono w 44 placówkach. Najgorszą sytuację stwierdzono w SP ZOZ w Sanoku, Lipnie, Włocławku i Mińsku Mazowieckim. W podkarpackim szpitalu na ścianach i sufitach oddziałów: neurologii, otolaryngologii i kardiologii, stwierdzono liczne zacieki i zagrzybienia. Natomiast w SP ZOZ w Lipnie uchybienia dotyczyły oddziałów: psychiatrycznego II, chirurgicznego, SOR, wewnętrznego oraz działu żywienia.
Zły stan techniczny obiektów to według NIK efekt braku wystarczających środków finansowych na utrzymanie obiektów w należytym stanie.
„Poniesione w latach 2006-2008 wydatki na remonty i modernizację obiektów budowlanych skontrolowanych SP ZOZ stanowiły zaledwie połowę potrzeb, określonych przez kierujących zakładami”- czytamy w podsumowaniu wyników kontroli NIK.
Z przeszło 457 mln zł, potrzebnych na modernizację i remonty, wydatkowano zaledwie 242 mln zł. MAR