Debiut giełdowy wydawnictwa wypadł bardzo dobrze. Ponad 20 proc. zysku może zachęcić inwestorów do udziału w kolejnych prywatyzacjach.
Nawet 27 proc. mogli zarobić drobni inwestorzy, którzy zdecydowali się kupić w pierwszej ofercie publicznej akcje Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP). Papiery największego w kraju wydawcy książek edukacyjnych zadebiutowały po 10,90 zł, czyli 21 proc. powyżej ceny sprzedaży (od której część inwestorów miała 5-proc. dyskonto). Co dalej?
Drzwi otwarte
— Debiut WSiP pokazuje, że prywatyzacja przez giełdę jest dobrym rozwiązaniem. W przyszłym roku w ten sposób uzyskamy 2-3 mld zł — mówi Dariusz Witkowski, wiceminister skarbu.
Niebawem na parkiecie pojawią się akcje PKO BP (wczoraj zakończyły się zapisy). W pierwszej połowie przyszłego roku upubliczniony ma zostać Polmos Białystok, wspomina się też o BGŻ, PGNiG, ZA Puławy, Grupie Lotos, Elektrowni Kozienice, Ciechu. Do tego grona dołączy z pewnością kilkadziesiąt spółek prywatnych, które czekają na zielone światło Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.
— Mamy szansę być w tym roku na drugim miejscu w Europie pod względem liczby debiutów — uważa Wiesław Rozłucki, prezes warszawskiej giełdy.
Rozważania teoretyczne
Na razie zyski z akcji WSiP są okazałe. Pytanie, czy kurs będzie dalej rósł. Kilkanaście minut po debiucie papiery wyceniano na 10,40 zł. Ofertą publiczną nie byli zainteresowani inwestorzy finansowi — ponad połowa kapitału spółki trafiła do drobnych graczy, którzy teraz skuszeni wysokim zyskiem, mogą sprzedawać akcje. Kto je od nich kupi?
— Jeden z inwestorów finansowych to dość duże OFE. Można się więc spodziewać, że pozostałe fundusze też będą chciały kupić trochę papierów — mówi Bartłomiej Michalski, analityk BDM PKO BP.
To może gwarantować popyt. Brak zainteresowania inwestorów finansowych ofertą mógł być czysto teoretyczny.
— Po rynku krążą informacje, że część inwestorów indywidualnych kupiła akcje dla instytucji. Jeśli tak rzeczywiście jest, to należy spodziewać się wielu transakcji pakietowych — mówi jeden z analityków.
Dodatkowo analitycy podpowiadają, że WSiP mogą zainteresować się inwestorzy branżowi.