Nikt nie zagraża pozycji HP
Lokalny oddział Hewlett- -Packard jest największą firmą informatyczną w Polsce. W 1999 roku przychody drugiego w tym rankingu IBM Polska, ustępowały HP prawie o 300 mln zł. Lokalni potentaci, tacy jak Optimus i Prokom Software, osiągnęli wtedy wyniki o połowę mniejsze od HP. Jeszcze gorzej wypadł wtedy Softbank. Lokalny oddział Hewlett-Packard osiągnął prawie czterokrotnie większe przychody niż firma Aleksandra Lesza.
Trudno ocenić, jak wypada HP Polska na tle branży po roku 2000. Nie wszyscy jego konkurenci ogłosili bowiem wyniki finansowe. Prawdopodobnie jednak pozostanie największą firma informatyczną w kraju. W roku 2000 przychody spółki wzrosły o 20 proc. i osiągnęły 354 mln USD wobec 296 mln USD w roku 1999. Największy przyrost przychodów firma odnotowała w segmencie usług informatycznych. Zarobiła na nich 66 mln USD, co stanowi 45-proc. poprawę w stosunku do roku 1999. Choć od kilku lat Hewlett-Packard stara się przedstawiać jako firma zajmująca się również integracją, outsourcingiem i produkcją niektórych rodzajów oprogramowania, przez przeciętnego Polaka jest jednak ciągle postrzegana jako producent różnorakiego sprzętu komputerowego. Trudno się temu dziwić, HP pozostaje największym dostawcą serwerów, drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych na krajowy rynek. W segmencie drukarek laserowych przewaga HP nad konkurencją jest wręcz przytłaczająca. W 1999 roku sprzedał on 60 proc. wszystkich takich urządzeń, które znalazły w Polsce nabywców, podczas gdy 10-proc. udział w rynku udało się przekroczyć tylko jednemu konkurentowi.
Jedynie na rynku komputerów PC nie udało się dotąd firmie mocniej zaistnieć. Ilościowy udział w sprzedaży tych urządzeń przez Hewlett-Packard Polska nie przekracza kilku procent i jest mniejszy nie tylko od wyników takich krajowych montowni jak Optimus i JTT Computer, ale również od lokalnego oddziału Compaqa. KA