Niska aktywność na walutach

Tomasz Marek, EFIX Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 2016-03-25 10:20

Brak handlu na głównych parkietach, to bardzo mała aktywność na rynku walutowym, a to z kolei może przekładać się na dość przypadkowe zachowanie kursów głównych par.

 Tym samym krótkoterminowy obraz techniczny tych rynków może być zaburzany i to nawet w ten sposób, że zbudują się np. nic nie znaczące w przyszłym tygodniu konsolidacje. Warto o tym pamiętać podejmując dzisiaj i w na początku przyszłego tygodnia decyzje inwestycyjne. Jeśli chodzi o dzisiejszą sesję, to warto chyba zwrócić uwagę na strategie bazujące na poziomach lokalnego wyprzedania czy wykupienia lub na różnego rodzaju kanałach zmienności. Jakiś znaczących trendów na żadnym z głównych rynków raczej bym się nie spodziewał.

Jeśli chodzi o eurodolara, to wczorajsze dwie próby rozpoczęcia większego odbicia zakończyły się niepowodzeniem i jak widać na poniższym wykresie ugrzęźliśmy nad ważnymi poziomami wsparć.

Podtrzymuję swoją tezę z ostatnich raportów, że od tych wsparć powinno wykształcić się jakieś większe odbicie, a przynajmniej większe od tego co oglądaliśmy wczoraj. Dla mnie technicznym sygnałem realizacji takiego scenariusza byłoby pokonanie okolic 1.1190, gdzie widzę najbliższe opory.

Pozytywne dywergencje i wypełnienie fali w dół, to moim zdaniem dwa czynniki, które spowodowały wczorajsze dynamiczne odbicie na rynku GBP/USD.

Rynek przetestował okolice 23 % zniesienia ostatniej fali w dół i ponownie wyraźnie się cofnął. Moim zdaniem nie musi to oznaczać, że obecnie wracamy do dalszych spadków. Wydaje się, że minimalnym zasięgiem rozpoczętego wczoraj ruchu korekcyjnego powinny być okolice 38 % zniesienia ostatnich spadków, a to znajduje się na 1.4230. Moim zdaniem to jest cel dla tej pary w perspektywie najbliższych kilku sesji.