Niski poziom zapasów wsparciem dla cen ropy

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 2022-02-01 11:15

Sytuacja na rynku ropy naftowej na początku bieżącego tygodnia istotnie się nie zmienia. Notowania ropy naftowej Brent nadal poruszają się w okolicach 90 USD za baryłkę, zaś ceny ropy WTI przekraczają 88 USD za baryłkę.

Mimo że technicznie wykres cen ropy naftowej sugeruje już przegrzanie rynku i gotowość do korekty spadkowej, to strona popytowa utrzymuje ceny wysoko, wspierana czynnikami politycznymi i fundamentalnymi.

Wśród czynników fundamentalnych warto wspomnieć o niskim poziomie zapasów ropy naftowej w wielu krajach świata. Według wyliczeń Międzynarodowej Agencji Energetycznej, zapasy ropy naftowej w krajach OECD spadły w listopadzie poprzedniego roku do najniższych poziomów od siedmiu lat, a grudzień najprawdopodobniej pokaże dalszą ich zniżkę. W przypadku niektórych państw zapasy znajdują się na najniższym poziomie od prawie dekady. Najtrudniejsza sytuacja ma miejsce w Europie oraz niektórych krajach Azji, w tym w Korei Południowej oraz Japonii.

Nie ulega wątpliwości, że pandemia wywróciła globalny rynek ropy naftowej do góry nogami i rozchwiała go na dobre, co obserwujemy także obecnie. Pierwsze mocne uderzenie pandemii wiosną 2020 roku doprowadziło do zwyżki zapasów ropy naftowej do poziomów, które rynek zaabsorbował z wielką trudnością – widać to było zresztą po sytuacji z przepełnionymi magazynami w USA, która przejściowo doprowadziła do zejścia cen kontraktów na ropę naftową poniżej zera.

Późniejszy wzrost popytu na ropę naftową po poluzowaniu pandemicznych obostrzeń, jak również ograniczenia w produkcji ropy naftowej, doprowadziły do stopniowego topnienia tych zapasów. W 2021 roku zapasy ropy naftowej zostały dodatkowe wydrenowane przez kryzys energetyczny, a producenci, w tym OPEC+, nie spieszyli się ze wzrostem produkcji.

Jak będzie kształtowała się sytuacja dotycząca zapasów ropy naftowej w najbliższych tygodniach i miesiącach? Tu zdania na rynku są podzielone. Niewątpliwie sytuacja w najbliższych tygodniach może pozostać napięta, chociażby ze względu na niepewną sytuację polityczną oraz przewidywalną politykę OPEC+. Aczkolwiek w 2022 roku na rynku ropy naftowej oczekiwana jest nadwyżka i przynajmniej częściowe odbudowanie zapasów.