Stopy procentowe spadły na świecie do rekordowo niskich poziomów kiedy banki centralne zdecydowały się stymulować wzrost gospodarczy z powodu spowolnienia wywołanego kryzysem finansowym rozpoczętym w 2008 roku.

- Pojawią się problemy jeśli będziemy utrzymywać to środowisko bardzo niskich stóp w dłuższym czasie. Doświadczenie innych krajów pokazuje, że może to prowadzić do „baniek” - powiedział Dombert w CNBC. - Niegdy nie mieliśmy prawdziwej „bańki” rynku nieruchomości w Niemczech, więc nie mamy doświadczenia w tym zakresie. Dlatego bardzo uważnie się temu przyglądamy – dodał.
Członek władz banku centralnego Niemiec widzi co najmniej kilka obszarów, gdzie widać już skutki rekordowo niskich stóp. Jego zdaniem, to m.in. banki i spółki ubezpieczeniowe, które szukają większych rentowności w trudnych warunkach. Zwrócił także uwagę, że ceny nieruchomości wzrosły w siedmiu największych miastach Niemiec już o 9 proc. w tym roku.