Nokia 9110: telefon tylko na dokładkę
Wybór telefonu komórkowego roku 2000
Nokia 9110 to coś więcej niż tylko telefon. Aparat jest w tym przypadku jedynie dodatkiem do palmtopa. To unikalny produkt fińskiej firmy. Nie ma konkurencji na rynku.
Nowa wersja została wzbogacona o protokół WAP, co w połączeniu z dostępem do zwykłych stron WWW, a w praktyce do niezliczonych ilości użytecznych aplikacji oraz możliwością przesyłania i odbierania poczty elektronicznej w pełni uzasadnia jego nazwę —komunikator.
Nokia 9110 to produkt skierowany do najbardziej wymagających klientów. Dla odbiorcy z rynku masowego z kilku względów — w tym ceny samego terminalu i wysokich kosztów korzystania z możliwości, które daje — jest praktycznie nieosiągalny. Nie ma w tym jednak nic niezwykłego, bo 9110 ma się podobać głównie ludziom interesu, pragnącym korzystać z wszystkich nowinek technicznych, a przede wszystkim potrzebującym szybkiego dostępu do informacji. Grupę jego odbiorców definiuje jednak głównie poziom zamożności. Zwykłemu zjadaczowi chleba wiele możliwości, jakie daje komunikator, jest po prostu zbytecznych. O atrakcyjności tego terminalu decyduje bowiem przede wszystkim wyposażenie w funkcje palmtopa oraz dostęp do stron WWW i poczty elektronicznej, a z takich funkcji korzystają głównie biznesmeni.
Nieliczne uchybienia
Nokia ma zdecydowanie więcej zalet niż wad. Do tych drugich należy zaliczyć rozmiar i wagę, choć i tak 9110 w porównaniu ze swoim poprzednikiem — 9000 — jest zdecydowanie mniejszy i lżejszy. Biorąc jeszcze pod uwagę, że komunikator jest właściwe bardziej osobistym komputerem niż telefonem i tak nie jest źle. Druga sprawa, która może poważnie nadwyrężyć nerwy użytkownika, to czas ładowania stron WWW, choć i tutaj wina leży bardziej po stronie możliwości sieci GSM, a nie samego terminalu. Trzeba jednak zaznaczyć, że ten element poważnie dyskredytuje funkcjonalność komunikatora. Terminal należy zganić również za zbyt częste zawieszanie się, co powoduje automatycznie zamieszanie w kalendarzu. Więcej poważnych zastrzeżeń nie mamy.
Inny niż wszystkie
Atutem 9110 jest bardzo proste w obsłudze menu, zarówno telefonu jak i palmtopa. Terminal tak bogato wyposażony w funkcje teoretycznie mógłby sprawiać spore kłopoty użytkownikom. Nic takiego, korzystanie z większości funkcji nie wymaga nawet studiowania obszernej instrukcji. Również wielkość klawiszy zarówno przyporządkowanych telefonowi jak i komunikatorowi nie przysporzy użytkownikom jakichkolwiek problemów.
Kolejną ogromną zaletą komunikatora jest wbudowany zestaw głośno mówiący. Działa bez zarzutu, a jakość dźwięku jest —nie przesadzamy — znakomita. To rozwiązanie może z powodzeniem zastąpić zestaw głośno mówiący. Następnym wyróżnikiem 9110 jest możliwość podłączenia terminalu do aparatu cyfrowego, która pozwala na przekazywanie obrazów między komunikatorem a takim aparatem oraz innymi urządzeniami. Użytkownik może oczywiście przesyłać także pliki graficzne. Funkcje terminal i telnet stwarzają natomiast szansę bezpośredniego połączenia się się ze zdalnym komputerem bez konieczności używania Internetu. Można dzięki niej chociażby skopiować wiadomości z poczty elektronicznej z osobistego lub firmowego komputera. Zegar wyposażony jest dodatkowo w możliwość pokazania czasu praktycznie we wszystkich miejscach na świecie, a ich listę można dowolnie zmieniać.
Specjalność zakładu
Szczególnie cennym rozwiązaniem jest kalendarz. Pozwala on na przeglądanie harmonogramu zdarzeń w perspektywie miesiąca, tygodnia i dnia, tworzenie list spraw do załatwienia oraz przypisanie poszczególnym zdarzeniom alarmów i dodatkowych notatek. Jeśli komuś i to nie wystarcza, to może zrobić zapis w kalendarzu innych osób w formie rezerwacji lub zapytania. O ile tę drugą opcję adresat może odrzucić, o tyle tę pierwszą musi odebrać. Dodatkowo jest jeszcze możliwość sporządzenia listy zadań do wykonania, nie mających przypisanego terminu.
Równie nieocenione możliwości daje aplikacja kontakty. Pozwala ona na tworzenie, edycję i zarządzanie ogromną liczbą (ograniczoną tylko pojemnością pamięci) informacji o kontaktach.
Następne udogodnienie to dyktafon, umożliwiający nagranie do 30 sekund własnej wypowiedzi lub rozmowy. Można ją następnie odtworzyć w trakcie połączenia, tak, że rozmówca również będzie mógł usłyszeć nagranie.
Na deser została jeszcze możliwość powiększania wyświetlonego obrazu i podświetlenia ekranu.
Tomasz Siemieniec