Jego zdaniem długotrwałe spadki wrócą na amerykańskie rynki akcji w przyszłym roku. Mogą sprowadzić S&P500 nawet do 700 pkt. Oznaczałoby to 34 proc. korektę od obecnego poziomu indeksu.
- Podstawowym problemami pozostają słaby trend wzrostowy rozwiniętych gospodarek, naszym zdaniem kontynuowany jeszcze przez trzy do pięciu lat; błędy polityki obecnej grupy rządzącej; istniejące nieadekwatne instytucje polityczne „starego świata – napisał Junjuach w analizie, do które dotarło CNBC.
Nomura: S&P500 może spaść o 34 proc.
Najpierw dobre wiadomości. S&P500 zanotował w tym miesiącu tegoroczne dno, przekonuje Bob Janjuah, analityk Nomura Securities.