Noobz from Poland idzie po kapitał

Kolejny producent gier wybiera się na giełdę. Fundusz Capital Partners zaprowadzi go skrótem.

Już jesienią giełdowa rodzina producentów gier powiększy się o nowego członka. Dołączy do niej studio Noobz from Poland, którego udziałowcem jest inny publiczny deweloper: QubicGames. Akcje spółki mają trafić na NewConnect po premierze gry „Total Tank Simulator”, nad którą pracuje. Debiut ma poprzedzić emisja. Upublicznienie Noobz from Poland wiąże się z wejściem nowego inwestora, Capital Partners, który dokapitalizował spółkę kwotą 0,5 mln zł. Firma trafi na giełdę szybką ścieżką. Należąca wcześniej do funduszu, a obecnie do byłych już udziałowców producenta "Total Tank Simulator" spółka publiczna Plantator objęła 100 proc. udziałów w firmie Noobz PL i w najbliższym czasie zmieni nazwę na Noobz from Poland.

CZOŁGIŚCI Z WARSZAWY: Gra „Total Tank Simulator”, nad którą pracuje warszawskie studio Noobz from Poland, ma premierę we wrześniu. Zainteresowanie tytułem, który sięga do nieco zapomnianego gatunku wojennych gier strategicznych, zadeklarowało już ponad 100 tys. graczy z całego świata.
Zobacz więcej

CZOŁGIŚCI Z WARSZAWY: Gra „Total Tank Simulator”, nad którą pracuje warszawskie studio Noobz from Poland, ma premierę we wrześniu. Zainteresowanie tytułem, który sięga do nieco zapomnianego gatunku wojennych gier strategicznych, zadeklarowało już ponad 100 tys. graczy z całego świata. Fot. YouTube

— Dzięki tej skomplikowanej transakcji udało nam się zdobyć fundusze na marketing tytułu „Total Tank Simulator”. Debiut na giełdzie umożliwi nam pozyskanie finansowania na kolejne gry — mówi Jarosław Kotowski, prezes i współwłaściciel Noobz from Poland. Powstająca gra to jeden z najlepiej zapowiadających się w tym roku projektów z segmentu niezależnych. Symulator walk czołgów, który do sprzedaży ma trafić we wrześniu, został ciepło przyjęty przez graczy. Już ponad 100 tys. osób zarejestrowało się na stronie Noobz from Poland i pobrało wersję demonstrajcyjną gry. Jarosław Kotowski podkreśla, że tytuł przeszedł program Steam Greenlight, który dzięki głosom graczy umożliwił wydanie gry na platformie Steam z jednym z najlepszych wyników w historii. Materiały wideo dotyczące gry zostały już odtworzone ponad 14 mln razy.

— „Total Tank Simulator” ma szansę odnieść spory międzynarodowy sukces — uważa Jarosław Kotowski.

— Celujemy w sprzedaż na poziomie 100 tys. sztuk, który zapewni pokrycie kosztów produkcji i zysk — precyzuje Jakub Pieczykolan, szef QubicGames, które pełni rolę wydawcy.

„Total Tank Simulator” ma byś sprzedawany w cenie ok. 10 USD. Przychody z gry można więc szacować na 1 mln USD — to przyzwoity wynik w segmencie gier niezależnych. Pod koniec roku ma ukazać się dodatek, sprzedawany po ok. 5 USD. Twórcy gry liczą, że na tym się nie skończy, bo tryb multiplayer umożliwi rozgrywkę w sieci. QubicGames to jeden z kilku mniejszych producentów gier, którego akcje w ubiegłym roku trafiły na giełdę.

Warszawska spółka, która przedstawia się jako specjalista od gier na konsolę Nintendo, pozyskała od inwestorów ponad 4 mln zł. Jej pierwsza gra po debiucie, „Geki Yaba Runner”, okazała się klapą. To wymusiło zmianę strategii i poszukiwanie szansy także jako wydawca. QubicGames mocno liczy też na szybko rosnący rynek konsoli Nintendo Switch, która do końca roku ma znaleźć nawet 10 mln nabywców na całym świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu