Norma PD 6668 będzie wkrótce standardem
Zdaniem Krystyny Stephens, zarządzającej warszawskim oddziałem British Standards Institution (BSI), normy mówiące o zarządzaniu ryzykiem staną się standardem na światowym, a w konsekwencji także i na polskim rynku.
„Puls Biznesu”: Dla kogo może się okazać przydatna norma PD 6668?
Krystyna Stephens: Mówiąca o zarządzaniu ryzykiem norma PD 6668 została stworzona z myślą o firmach dużych i średnich. Kompleksowo ujmuje problematykę bezpieczeństwa, szczególnie w dużych korporacjach. Kładzie nacisk na wypadki i inne problemy, które mogą przynosić ogromne straty dla przedsiębiorstwa. Obejmuje analizę ryzyka finansowego i prawnego, zagadnienia bezpieczeństwa i higieny pracy, po części także zarządzania środowiskiem. Odnosi się również do niektórych urządzeń i ich konserwacji. W PD 6668 znajdują się także porady związane z zabezpieczeniami oraz identyfikacją wszelkich zagrożeń.
— Czy w ogóle istnieje potrzeba wprowadzania norm dotyczących zarządzania ryzykiem?
— Przedstawiciele współpracujących z nami firm interesują się nimi i już uczestniczą w szkoleniach dotyczących zarządzania ryzykiem. Myślę, że z biegiem czasu zainteresowanie tą problematyką, a co za tym idzie — normami z nią związanymi, będzie rosło.
— Dlaczego normę tę wprowadzono dopiero w listopadzie 2000 r.?
— Wydaje mi się, że musiało dojrzeć do tego społeczeństwo. Wcześniej nie odczuwaliśmy potrzeby ujednolicenia dokumentów dotyczących zarządzania ryzykiem.