Notowania Goldman Sachs niepokoją analityków

opublikowano: 2010-02-04 11:42

Kurs Goldman Sachs spadł poniżej 200-dniowej średniej ruchomej i nie zdołał zaatakować szczytów z października ubiegłego roku. To niepokoi analityków technicznych.

Goldman Sachs osiągnął rekordowy zysk w 2009 roku. Obawy wywołane planem ograniczenia działalności banków spowodowały jednak, że notowania banku spadły. 22 stycznia kurs Goldman Sachs zszedł poniżej 200-dniowej średniej ruchomej.

- Nie widziałem nigdy żeby rynek szedł w górę kiedy spadają notowania banków inwestycyjnych – powiedział  David Nicoski, główny analityk techniczny w Vermilion Capital Management. – To nie znaczy, że rynek musi zacząć spadać, ale w najlepszym przypadku będzie poruszał się horyzontalnie – dodał.

Jego zdaniem, S&P500 nie odbije mocniej w górę dopóki nie wzrosną zdecydowanie notowania Goldman Sachs. Akcje banku spadły o 5,8 proc. od 19 stycznia, kiedy S&P500 osiągnął 15-miesięczne maksimum. W tym samym czasie indeks stracił 4,6 proc.

John Schlitz, szef analityków technicznych w Instinet powiedział, że bacznie śledzi 50-dniową średnią ruchomą notowań Goldman Sachs. Podkreśla, że jeśli trend notowań banku z ostatniego miesiąca utrzyma się, spadnie ona poniżej 200-dniowej średniej za około dwa tygodnie.

- Możesz całkiem trafnie obstawiać, że jeśli Goldman Sachs tanieje, rynek zaczyna słabnąć – powiedział Schlitz.
O „niedźwiedzim wydźwięku” spadku notowań banku dla S&P00 jest przekonany także John Roque, główny strateg techniczny w WJB Capital Group z Nowego Jorku.

W trakcie rozpoczętego w październiku 2002 roku, trwającego pięć lat „rynku byka”, kurs Goldman Sachs wzrósł o 304 proc. W tym samym okresie wartość S&P500 podwoiła się. W okresie listopad 2008-październik 2009 kurs banku wrósł o 270 proc. wobec 70 proc. zwyżki S&P500. 

Notowania Goldman Sachs niepokoją analityków

źródło: yahoo.comNotowania Goldman Sachs niepokoją analityków

MD, Bloomberg