Notowania w Europie kończą się bez wyraźnego kierunku PARYŻ (Reuters) - Czwartkowe notowania na europejskim rynku akcji zakończyły się
bez większych zmian, ponieważ obawy przed wzrostem kosztów kredytowania w USA
doprowadziły do przeceny akcji spółek technologicznych i banków. Rosły jednak walory
eksporterów dzięki umocnieniu się dolara. Akcje holenderskiego producenta sprzętu do wytwarzania chipów - ASML, niemieckiego
producenta oprogramowania - SAP oraz niemieckiego wytwórcy półprzewodników - Infineon
straciły na wartości odpowiednio 4,7 procent, 2,2 procent i 2,9 procent. Sektorowi nie
pomogły dobre wyniki amerykańskich firm - Texas Instruments i Apple Computer. "Są dwa główne powody obecnych spadków. Pierwszy to wyniki amerykańskich spółek,
które w sumie są dobre, ale inwestorzy, którzy kupowali na plotkach, teraz sprzedają na
faktach" - powiedział Anais Faraj, analityk Nomura w Londynie. "Po drugie, rentowności na rynku obligacji zaczynają rosnąć. To pewnego rodzaju
paradoks, ponieważ inwestorzy mają to, czego chcieli, czyli szybszy wzrost gospodarczy.
Wiedzą jednak o tym, że konsekwencją takiej sytuacji będzie podwyższenie stóp
procentowych przez Fed" - dodał. Indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,02 procent do 1008,65 punktu, a Eurostoxx 50 umocnił
się o 0,19 procent do 2.746,7 punktu. Londyński FTSE-100 zyskał 0,45 procent,
frankfurcki DAX spadł o 0,2 procent, a paryski CAC-40 zniżkował o 0,23 procent. W oczekiwaniu na wzrost stóp procentowych w USA na wartości zyskał dolar. Dzięki
temu umocniły się notowania europejskich eksporterów takich jak GlaxoSmithKline,
AstraZeneca i Novartis, które znaczną część swoich przychodów uzyskują w dolarach. Traciły natomiast akcje banków - HSBC, Santander Central Hispano, ABN Amro oraz
UBS. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; RM: [email protected];
Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))