LONDYN (Reuters) - Piątkowe notowania na giełdach Europy mogą zacząć się od wzrostów idąc w ślad za indeksami na Wall Street. Jednak na rynku będzie nadal przeważać ostrożność, ponieważ prezydent Bush zapowiedział, że Irak musi natychmiast się rozbroić i odrzucił decyzję Bagdadu by zniszczyć część swojego arsenału rakiet.
Bukmacherzy w Londynie oczekują, że brytyjski FTSE-100 wzrośnie o 15 punktów, niemiecki DAX o siedem punktów, a francuski CAC-40 nie ulegnie zmianie.
Wśród spółek, które opublikowały wyniki, francuska firma świadcząca usługi informatyczne i doradcze Cap Gemini podała, że w 2002 roku jej strata wyniosła 514 milionów euro. Natomiast według włoskiej prasy Fiat poinformuje dziś o stracie netto w wysokości czterech miliardów euro.
Tuż po zamknięciu handlu w czwartek, największy koncern hutniczy w Europie Arcelor poinformował o niższym zysku operacyjnym w 2002 roku, ale zapowiedział lepsze wyniki w 2003 roku.
Irak zapowiedział, że odpowie na żądanie ONZ, by zniszczyć rakiety al-Samoud. Jednak prezydent Bush powiedział dziennikowi USA Today, że gdyby Saddam Husajn miał taki zamiar już dawno by się rozbroił.
"Teraz my go rozbroimy" - powiedział amerykański prezydent.
W piątek szef grupy inspektorów rozbrojeniowych, Hans Blix ma przedstawić Radzie Bezpieczeństwa ONZ kolejny raport na temat postępów misji w Iraku.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagowała: Barbara Woźniak; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))