No i stało się. Expander nie jest wiceliderem rynku pośrednictwa.
Przetasowania na rynku pośredników kredytowych. Na pozycję wicelidera wskoczył DK Notus. W zasadzie nie był to skok, ale raczej długi pościg za Expanderem, uwieńczony sukcesem. Jeszcze w III kwartale ubiegłego roku Notus pomógł w zaciągnięciu kredytów za 321 mln zł, podczas gdy konkurent za 439 mln zł. Trzy miesiące później różnica wynosiła 2 mln zł (405 vs 407mln zł). W I kw. 2010 r. Notus odnotował sprzedaż rzędu 392 mln zł, a Expander — 370 mln zł.
Na czele stawki pozostaje Open Finance. Choć wyprzedza konkurentów o kilka długości (1,5 mld zł obrotów), to pośrednik ma powody do lekkiego niepokoju — traci udziały w rynku. Na początku 2009 r. przez jego ręce przechodziło 64 proc. kredytów, w tym roku — 57 proc. Co ważne, reszta graczy albo zwiększa udziały (Notus poprawił się z kwartału na kwartał aż o 1 pkt proc.), albo utrzymuje je na stabilnym poziomie. Doradcy24, którzy są na czwartej pozycji, opanowali 5,1 proc. rynku. W I kw. zanotowali obroty wysokości 140 mln zł. Z kolei Money Expert sprzedał kredytów za 112 mln zł, co daje mu piątą lokatę i 4,1 proc. rynku.
Awans Notusa, co przyznają sami konkurenci, pokazuje, że przyjęty przez niego model biznesowy, który polega na zdobywaniu klientów dzięki dobrym kontaktom wśród deweloperów i pośredników nieruchomości, zdał egzamin.
O tym, że pomysł jest dobry, najlepiej świadczy to, że w ślady Notusa idą rywale. Na ściślejsze relacje z deweloperami stawia również Expander.