W drugiej połowie 2015 r. mławska spółka Novago rozpocznie prace nad prospektem emisyjnym. Firma mająca sześć zakładów przetwarzania odpadów komunalnych chce się pojawić na giełdzie w 2016 r.
— Za wcześnie, by mówić o szczegółach. Struktura oferty będzie uzależniona od projektów inwestycyjnych, ale zakładamy, że Abris będzie chciał sprzedać część akcji. Wartość oferty powinna wynieść kilkaset milionów złotych — mówi Wojciech Jezierski, dyrektor w funduszu Abris Capital Partners.
Abris ma 60 proc. udziałów w Novago. Prawie 40 proc. należy do Janusza Arenta, który w 2003 r. kupił od miasta Mława większościowy pakiet w spółce komunalnej. Po podwyższeniu kapitału przez Abris Mława ma niecałe 3 proc. Lokalne samorządy mają jeszcze po około 20 proc. udziałów w spółkach zależnych Novago, prowadzących zakłady w Żninie i Złotowie. Pierwszym krokiem do debiutu była zmiana nazwy. Dotychczas Novago funkcjonowało pod szyldem Zakład Usług Komunalnych Uskom.
— Pod firmą Uskom działa w Polsce bardzo dużo małych i średnich przedsiębiorstw. Zajmują się wywozem śmieci, utrzymaniem zieleni czy zakładów pogrzebowych. Znacząco się od nich różnimy, a dotychczasowa nazwa nie odzwierciedlała skali działalności i kierunków naszego rozwoju — tłumaczy Michał Dąbrowski, wiceprezes Novago.
Przedstawiciele spółki nie chcą mówić o wynikach finansowych. Twierdzą, że spółka ma kilkudziesięcioprocentową rentowność na poziomie EBITDA i ponad 100 mln zł przychodów. Do czasu debiutu ma jednak znacznie urosnąć. Bierze pod uwagę zarówno inwestycje w istniejących zakładach, jak i przejęcia.
— W ostatnich trzech latach na inwestycje przeznaczyliśmy ponad 150 mln zł. Były to pieniądze właścicieli, banków i wypracowane przez spółkę. Myślę, że w kolejnych latach inwestycje będą podobne — mówi Wojciech Jezierski. Ewentualne akwizycje mogą dotyczyć spółek położonych na południu Polski. Tam działa większość cementowni, a zakłady Novago specjalizują się w przetwarzaniu śmieci na paliwo zastępujące węgiel w ich piecach. Obecne moce produkcyjnefirmy wynoszą 200 tys. ton rocznie.
Struktura oferty będzie uzależniona od projektów inwestycyjnych, ale zakładamy, że Abris będzie chciał sprzedać część akcji. Wartość oferty powinna wynieść kilkaset milionów złotych.
Wojciech Jezierski, Abris Capital Partners