Choć pierwsze minuty sesji na GPW, premierowej dla litewskiego touroperatora, nie były łatwe, to ostatecznie kurs zaczął się piąć w górę. Na zamknięciu cena walorów firmy, kierowanej przez Linasa Aldonisa, wzrosły o ponad 4 proc.

Choć pierwsze minuty sesji na GPW, premierowej dla litewskiego touroperatora, nie były łatwe, to ostatecznie kurs zaczął się piąć w górę.
Choć pierwsze minuty sesji na GPW, premierowej dla litewskiego touroperatora, nie były łatwe, to ostatecznie kurs zaczął się piąć w górę. Na zamknięciu cena walorów firmy, kierowanej przez Linasa Aldonisa, wzrosły o ponad 4 proc.
