Novita jeszcze bez inwestora branżowego
Transakcje na walorach podmiotów zależnych od Novity oraz umowy zawierane z tego tytułu wskazują, że spółka usiłuje uprościć swoje powiązania z amerykańską firmą Armstrong, potentatem w produkcji podłóg, materiałów izolacyjnych i systemów do ścian i sufitów.
ARMSTRONG sprzedając spółce Novitex akcje Novity-Market zobowiązał się do przyjęcia zapłaty za transakcje również poprzez akcje Novity z terminem realizacji po 12.12.2000 r. Pakiet, który będzie mógł kupić Armstrong, to akcje o wartości 1,1 mln zł z ceną sprzedaży będącą średnią kursu Novity z ostatnich 15 sesji giełdowych. Zarząd wynegocjował takie warunki zapłaty licząc na wzrost kursu. Od kilku miesięcy kurs Novity utrzymuje się w trendzie bocznym w okolicach 9 zł.
SPÓŁKA w 1999 roku odnotowała zaledwie 12 tys. zł zysku netto, zaś przychody wyniosły 65,6 mln zł. Po pierwszym kwartale 2000 r. wynik netto wyniósł 527 tys. zł, przy przychodach 17,306 mln zł. W porównaniu z pierwszym kwartałem 1999 r., który zakończył się stratami, kondycja spółki się poprawiła. Związki Novity z Armstrongiem trwają już kilka lat i polegają głównie na współpracy handlowej. Wobec braku progresji w zaangażowaniu się kapitałowym Armstronga w Novitę, spółka postanowiła oczyścić teren przed ewentualnymi rozmowami z innym kandydatem na inwestora strategicznego i odkupiła walory podmiotu od niej zależnego, należące do Armstronga.
NIEANGAŻOWANIE się Arm- stronga w Novitę mogło być spowodowane dwoma powiązanymi ze sobą aspektami. Po pierwsze, amerykańska spółka przeinwestowała ostatnio na nowych rynkach. Po drugie, Armstrong przy ocenie kryteriów inwestycyjnych stosuje ekonomiczną wartość dodaną, a ta przy wynikach Novity nie zachwyca. W myśl takiej oceny wyników finansowych, firma zaczyna zarabiać dopiero, gdy zysk przewyższy kapitał zaangażowany w projekt plus koszt tego kapitału. Dla Novity można go wyliczyć na dwa sposoby, odejmując od zysku operacyjnego kapitał pomnożony przez jego koszt lub odejmując od wartości rynkowej przedsiębiorstwa całkowity kapitał. Żaden z tych wskaźników nie jest dla Novity dodatni, nawet mimo zwyżki kursu, jaką obserwujemy na jej walorach od 7 miesięcy. Armstrong zabezpieczył się przy tym na wypadek ponownego wejścia do Novity i jeżeli chciałby się w nią zaangażować, mogłoby to dla firmy z Zielonej Góry oznaczać rewolucję w zarządzaniu.
— Nie zamierzamy zrywać kontaktów z Armstrongiem i cały czas pozostaniemy głównym dystrybutorem jego wyrobów w Polsce. Natomiast rozwijamy własną działalność handlową, co przynosi już wymierne efekty. Na ten rok prognozowaliśmy osiągnięcie 3,5 mln zł zysku i nie zamierzamy z tego rezygnować. Po 6 miesiącach zakładany plan został nieznacznie przekroczony. Duża w tym zasługa działalności eksportowej. Ożywienie na rynku rosyjskim zaowocowało poziomem sprzedaży, który w końcu okazał się wyższy niż przed kryzysem. Dodatkowo, bardzo podskoczyła nasza sprzedaż włóknin technicznych na rynki zachodnie. Szacujemy, że w maju nasz eksport wynosił 37 proc. ogólnej sprzedaży, w tym 10 proc. na rynki wschodnie i 27 proc. do państw Unii Europejskiej i USA. Do tej pory poziom eksportu sięgał 8-9 proc. sprzedaży — twierdzi Marek Górny, prezes Novity.
CHOCIAŻ spółka notuje niezłe wyniki i ma niezłe prognozy, wisi nad nią widmo wykupu obligacji. Na ten cel spółka potrzebowałaby ponad 27 mln zł, co przy jej wielkości i generowanych przez nią przychodach jest sumą dużą. Termin wykupu obligacji upływa 30 lipca. Novita stara się uzyskać długoterminowe kredyty oraz nie wyklucza użycia do finansowania długu środków pochodzących z własnych akcji, które posiada spółka zależna Novitex. Dobrym czynnikiem dla Novity jest cena, po jakiej skupowała własne walory, to jest 4 zł, a zrealizowany zysk na akcjach może pomóc spółce uporać się z zadłużeniem. Oprócz obligacji Novita finansuje działalność swoich spółek zależnych, a w ostatnim czasie wartość kredytów i poręczeń wyniosła ponad 10 mln zł.
— Oceniamy zapotrzebowanie kredytowe nie tylko na wykup obligacji, ale i na bieżącą działalność na 25 mln zł. Dodatkowo, negocjujemy wykup obligacji za akcje. W ostatnim czasie spółka zeszła z kredytów obrotowych z 12 mln zł do zera, przygotowując sobie pole pod przyszłe kredytowanie — sumuje prezes spółki.
MIMO poprawy sytuacji spółki, audytor warunkuje prowadzenie niezagrożonej działalności od przeprowadzenia restrukturyzacji zadłużenia. Poprawiające się perspektywy oraz zwyżka kursu spowodowały pojawienie się w strukturze akcjonariatu Novity dwóch nowych podmiotów. Są nimi OFE Dom i OFE Pocztylion. Podmioty te posiadają odpowiednio 5,75 i 5,98 proc. akcji. Na ostatnim ZWZA akcjonariusze ci wprowadzili po jednym członku do rady nadzorczej.