Nowa emisja Compensy obudziła nadzieje graczy

Ewa Bednarz
opublikowano: 2000-03-01 00:00

Nowa emisja Compensy obudziła nadzieje graczy

Dzisiaj rozpoczynają się zapisy na akcje VII emisji Compensy w trybie realizacji prawa poboru. Akcjonariuszom na każde jedenaście posiadanych walorów zostanie przydzielone pięć akcji nowej emisji po 25 zł. Oferta zyskała akceptację dwóch głównych akcjonariuszy: Mostostalu Export i Hamburg-Mannheimer, którzy zobowiązali się do objęcia do 1,6 mln akcji. Deklaracja największych udziałowców towarzystwa obniża jednak szanse objęcia akcji przez innych inwestorów.

Wczoraj w trakcie fixingu papiery Compensy wycenione były, po 9,8-proc. wzroście i redukcji kupna, na 22,50 zł. Cena akcji starszych emisji jest więc w dalszym ciągu niższa o 10 proc. od oferowanych w ofercie publicznej. Zainteresowanie spółką jest o tyle dziwne, że notuje ona coraz słabsze wyniki.

W 1999 ROKU Compensa poniosła 45,7 mln zł straty, co zmusiło ją do zmniejszenia kapitałów własnych o 65,4 mln zł, do 8,5 mln zł. Spółka ma również niedobór środków potrzebnych do pokrycia marginesu wypłacalności. Na pogorszenie wyników wpłynął w dużym stopniu 22,5-proc. spadek przychodów z lokat w porównaniu z 1998 rokiem. Wyniosły one 148,25 mln zł i pokrywały fundusz ubezpieczeniowy w 72,8 proc. Towarzystwo osiągnęło również ujemny wynik techniczny (-53,9 mln zł) przy jednoczesnym wzroście wypłat z odszkodowań i rezerw techniczno-ubezpieczeniowych. Na koniec 1999 roku fundusz ubezpieczeniowy był wyższy o 107 proc. niż na koniec roku poprzedniego. Oznacza to, że dynamika funduszu ubezpieczeniowego była o 30 pkt procentowych wyższa niż dynamika składki na udziale własnym. O 15,2 pkt proc. wzrósł także współczynnik szkodowości brutto.

POZA rezerwami techniczno-ubezpieczeniowymi Compensa utworzyła rezerwę na podatek dochodowy i na pozostałe należności. W wyniku rozpoczęcia programu reasekuracyjnego z zakresie ubezpieczeń finansowych zwiększyły się o 252 proc. koszty ochrony reasekuracyjnej, do poziomu 16,2 mln zł.