Lubuskie miasto zainwestuje około 21 mln zł w Park Technologii i Logistyki Przemysłu „Interior”. Będzie miał 4 tys. mkw. Znajdą się w nim laboratoria, biura, data center, sale konferencyjne i hala produkcyjna. Wszystko po to, aby zatrzymać inwestorów.
- Park technologiczny już mamy, teraz budujemy naukowo-technologiczny, bo chcemy połączyć przemysł z nauką. Nowa Sól w latach 80. była najbardziej uprzemysłowionym miastem Polski, nasze dwa główne zakłady zatrudniały 10 tys. osób. Po upadku tego wielkiego przemysłu, bezrobocie sięgnęło 40 proc. Nie chcemy, żeby to się kiedykolwiek powtórzyło - mówi Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.

Park ma być odpowiedzią na potrzeby inwestorów, dlatego koncepcje laboratorium badawczego i data center powstały we współpracy z firmą Hewlett-Packard Polska oraz spółką Sinersio Polska.
- Z inwestorami, którzy będą chcieli działać w parku i będą wnosić wartość dodaną, będziemy zawiązywać spółki lub współpracować w ramach PPP. Park musi bowiem na siebie zarobić, a miasto nie musi być przecież jego właścicielem - mówi prezydent Tyszkiewicz.
W Nowej Solina terenie Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSSE) działa już kilkunastu inwestorów. Największym pracodawcą jest firma Gedia, produkująca elementy karoserii samochodowych. Zainwestowali tam już także: brytyjski koncern spożywczy ABF czy japoński producent telewizorów Funai.
Park „Interior” ma służyć przedsiębiorcom już działającym w Nowej Soli oraz nowym inwestorom. Inwestycję realizuje spółka Regionalne Centrum Technologii i Wiedzy „Interior”, której głównym udziałowcem jest miasto, a pozostali to: Uniwersytet Zielonogórski, KSSSE oraz Organizacja Pracodawców Ziemi Lubuskiej.
- Coraz trudniej jest ściągnąć do miasta firmy i fabryki. Choć nadal się nam to udaje, to ta tendencja może się odwrócić. Wkrótce mogą zacząć inwestować tam, gdzie jest tańsza siła robocza - na Ukrainie czy w Indiach. Budujemy nasz park po to by istniejący przemysł miał warunki do rozwoju, możliwość zwiększania zaawansowania technologicznego i szkolenia przyszłych pracowników. Wzorce czerpiemy z Niemiec. Tam, mimo, że Niemiec płaci drugiemu Niemcowi dwa-trzy razy więcej niż mógłby Polakowi, przeważa co innego - kultura, wydajność i organizacja pracy - mówi prezydent Tyszkiewicz.
W ciągu najbliższych tygodni zostanie ogłoszony przetarg na budowę parku. Inwestycja jest w 50-proc. dofinansowana z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.