Nowa Sól zasypana inwestorami

opublikowano: 01-08-2019, 22:00

Rhenus Logistics kupił 22,5 ha, a holenderska firma spożywcza już projektuje zakład. Miastu zostało kilka mniejszych działek.

Marzenia się spełniają. Wiosną Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli, mówił, że liczy na dwie duże inwestycje. Jedna już jest pewna, druga — prawdopodobna na 99 proc.

Od zeszłego roku do Nowej Soli,
której prezydentem jest Wadim Tyszkiewicz, pracowników z okolicznych sześciu
gmin przywożą do pracy autobusy SubBus. W rozwój transportu miasto
zainwestowało 50 mln zł.
Zobacz więcej

WŁASNA SIEĆ:

Od zeszłego roku do Nowej Soli, której prezydentem jest Wadim Tyszkiewicz, pracowników z okolicznych sześciu gmin przywożą do pracy autobusy SubBus. W rozwój transportu miasto zainwestowało 50 mln zł. Fot. ARC

— Sprzedaliśmy 22,5 ha pod kolejną wielką inwestycję w Nowej Soli, nad którą pracowaliśmy rok. Inwestorem jest Rhenus Logistics, który zapłacił za nieruchomość 12,12 mln zł — mówi Wadim Tyszkiewicz.

Rhenus Logistics odmówił komentarza na temat inwestycji w Nowej Soli. Z nieoficjalnych informacji „PB” wynika, że powstanie hala o powierzchni 110 tys. m kw., a Rhenus zatrudni 500 osób. Nie wiadomo, dla kogo firma będzie pracować. Spółka obsługuje m.in. sklep internetowy Lidla, pracuje też dla koncernów motoryzacyjnych.

— Mamy także zarezerwowaną działkę dla holenderskiego inwestora z branży spożywczej, który myśli o obiekcie o powierzchni 10-15 tys. m kw. Firma już planuje zakład, do końca roku powinna podjąć ostateczną decyzję — mówi prezydent Nowej Soli.

Kończy się miejsce

Inwestycjami w mieście interesują się również dwie japońskie spółki, jedna z branży motoryzacyjnej, która poprosiła o zarezerwowanie działki na pół roku, druga z innego sektora, ale ze świetnie rozpoznawalną marką.

— Miasto ma 21 km kw. i jeśli nie zmienią się jego granice, to za 7-8 lat się zakleszczymy. Mamy jeszcze działki (5 ha i 8 ha) na północy, a na południu — 10 ha, 5,5 ha, 6 ha i trzy po 2 ha. Nie mamy już miejsca dla dużego inwestora, który szuka ponad 20 ha — mówi Wadim Tyszkiewicz.

Jest jednak zadowolony.

— Gdy Rhenus Logistics zacznie płacić podatki, do kasy miasta będzie wpływać dodatkowo 3 mln zł rocznie. Dlatego już teraz zaczynamy przygotowania do budowy hali widowiskowo-sportowej,bo możemy sobie na to pozwolić bez naruszania struktury budżetu miasta — mówi prezydent Nowej Soli, w której powstały już m.in. park krasnala, park fizyki i tor bmx.

Pod górkę

W budowie jest basen, inwestycja za 23 mln zł.

— Jestem przerażony rynkiem wykonawców. Codziennie przejeżdżam obok tej inwestycji i przechodzą mnie ciarki. Przez 1,5 miesiąca był przestój, bo zatrudnieni przez podwykonawców Ukraińcy pojechali do domu na święta i nie wrócili. Chcemy budować muzeum Odry, dostaliśmy 8 mln zł dofinansowania, ale prawdopodobnie się wycofamy, bo nie chcę się rzucać na inwestycję, która pogrąży miasto. Dziś prawo chroni wykonawców. Firma, która schodzi z budowy, musi dostać wynagrodzenie za „rozgrzebaną” pracę, a nowa, która wchodzi na jej miejsce, bierze stawkę, jakby zaczynała projekt od nowa — mówi Wadim Tyszkiewicz.

Nie wszystko idzie jak po maśle także w inwestycjach firm. W maju zbankrutował niemiecki Reuss-Seifert. Jego nowosolski zakład 100 proc. produkcji sprzedawał centrali.

— Na szczęście udało się zablokować w magazynie towar wart 4 mln EUR. Próbujemy wprowadzić do tego zakładu innego inwestora, niewykluczone, że będzie to Jost — mówi Wadim Tyszkiewicz.

Ten producent zaczepów do tirów obecny w Nowej Soli od 2008 r. wiosną zrezygnował z rozbudowy zakładu. Rozbudowują się natomiast: Voit, producent aluminiowych elementów motoryzacyjnych m.in. dla Audi i Mercedesa (podwoi wielkość zakładu), Nord, który wytwarza silniki elektryczne, wały i koła zębate, i skandynawska piekarnia Lantmannen Unibake, która do końca 2019 r. zainwestuje 75 mln EUR. W budowie jest też fabryka słodyczy duńskiego Tomsa za 100 mln zł. W północnej strefie przemysłowej pracuje 3 tys. osób, w południowej ok. 500, ale tam właśnie zatrudniać będą Lantmannen Unibake i Toms.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu