Jeszcze na początku marca pisaliśmy w „PB”, że pojawienie się koronawirusa w Europie to tylko jedno ze zmartwień zarządu Forte. Kurs akcji już wtedy rozpoczął korektę, a wprowadzenie lockdownu w Polsce tylko przyspieszyło trend spadkowy, który sprowadził notowania do 10 zł. Było to aż o 76 proc. mniej niż jeszcze w lutym. W zakładach spółki przez kilka tygodni panował zastój, analitycy Santandera umieścili firmę wśród ośmiu z GPW najbardziej podatnych na pandemiczny „stres” — chodziło o czas, na jaki wystarczy gotówki w najgorszym dla działalności scenariuszu.
Na liście tej znalazło się także m.in. CCC (konieczna była emisja akcji i cięcia kosztów), Wielton i AmRest (w przypadku tej spółki też spekulowano o konieczności emisji). Forte na razie się wybroniło, notowania odbiły o ponad 100 proc. od dołka, a Jakub Szkopek i Piotr Poniatowski, analitycy Biura Maklerskiego mBanku uznali, że walory firmy warto mieć w portfelu. Powód to odbijające wskaźniki sentymentu w niemieckiej branży meblarskiej, wyhamowanie spadków cen płyty drewnopochodnej, mniejsza presja po stronie cen drewna i kosztów pracy oraz korzystny wpływ osłabienia złotego na wyniki w drugim półroczu.
W gronie preferowanych spółek pozostały Astarta (argumentem jest strukturalna zmiana na rynku cukru na Ukrainie oraz najwyższy wskaźnik FCF/EV wśród spółek przemysłowych). Wśród naszych faworytów pozostają Astarta (argumentyto strukturalna zmiana na rynku cukru na Ukrainie, polegająca na wystąpieniu deficytu, co przełoży się na wyższe ceny w drugim półroczu oraz najwyższy wskaźnik FCF/EV w gronie spółek przemysłowych) oraz Tim, którego akcje charakteryzuje jedna z najwyższych stóp dywidendy w sektorze. Ponadto firma notuje wzrost sprzedaży dzięki dużej ekspozycji na kanał e-commerce. W I półroczu przychody Timu wyniosły 434,1 mln zł i były o 14,2 proc. wyższe r/r. Sprzedaż online urosła o 16 proc. r/r i miała 71 proc. udział w strukturze przychodów.
Czwórkę faworytów BM mBanku uzupełnia Stelmet, którego prezes Stanisław Bieńkowski dokupił 3 lipca 247,5 tys. i osiągnął tym samym 95-procentowy udział w akcjonariacie. Umożliwia mu to rozpoczęcie procedury przymusowego wykupu akcji. Z grona polecanych spółek wypadła Kruszwica, ze względu na oczekiwane słabsze wyniki za II kwartał 2020. W sumie jednak perspektywy dla polskiego przemysłu na drugie półrocze poprawiły się, podkreślają analitycy BM mBanku, głównie dzięki osłabieniu złotego do euro (kurs urósł o ponad 5 proc. od początku roku), spadku oczekiwań wzrostu płac u pracowników i niższym cenom surowców (plastiki, metale, stal, gaz, energia elektryczna).
„Dlatego właśnie decydujemy się na zamknięcie utrzymywanego przez wiele ostatnich miesięcy niedoważenia dla sektora przemysłowego. Dodatkowo spadek stóp procentowych powinien zachęcić do migracji oszczędności z lokat na giełdę, a beneficjentem wówczas będą małe i średnie spółki, w tym również szeroko pojęty przemysł” — uważają analitycy.