Włodzimierz Karpiński, zakłada, że jej naturalną konsekwencją będzie umiędzynarodowienie warszawskiej giełdy za kilka lat, czyli przekształcenie jej w regionalne centrum kapitałowe.

- Możemy powiedzieć, że wróciliśmy do walki o emitentów. Bardzo zależy nam żeby jednym z elementów wzrostu byli emitenci zagraniczni. Liczę ponadto, że zagraniczni inwestorzy pozostaną mocnym filarem polskiego rynku kapitałowego – mówił Włodzimierz Karpiński.
Zaznaczył, że zakończenie prac nad jednolitą licencją bankową powinno zwiększyć płynność rynku obligacji, w wyniku umożliwienia bankom bezpośrednich inwestycji na giełdzie.
- Oczywiście w rozsądnych granicach – zaznaczył minister.
Zasugerował też działania zmierzające do zainteresowania GPW spółek komunalnych.
Zaznaczył też, ze mimo wyczerpywania się liczby państwowych spółek do prywatyzacji, nadal będą one zasilały giełdę.
- W kolejnych latach, mimo spadku dynamiki, w każdym przypadku gdy to będzie możliwe, ścieżka giełdowa pozostanie preferowaną ścieżką przekształceń własnościowych – podkreślił Włodzimierz Karpiński.