Nowa twarz UW, czyli Partia Demokratyczna

Kilka salonów literackich, kilka bardzo dobrych scen teatralnych, kilka klubów dyskusyjnych bez trudu udałoby się wypełnić ludźmi, którzy swoimi nazwiskami poparli deklarację programową nowej formacji centrowej, zwanej — dosyć niefortunnie — Partią Demokratyczną. W końcu jest na niej 176 nazwisk ludzi pierwszej zacności, o niepodważalnych kompetencjach, osiągnięciach i zasługach w swoich dziedzinach. Ale czy to wystarczy, by stworzyć partię polityczną skutecznie rywalizującą o głosy wyborców? Mam poważne wątpliwości.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ