Nowe biznesy z lekką zadyszką

Po raz pierwszy od kryzysowego 2008 r. spadła w Polsce liczba zakładanych firm. Nie ma powodu do niepokoju – uspokajają eksperci

Z analizy Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG) wynika, że w 2014 r. zarejestrowano w kraju 343 tys. nowych firm, o 9,5 tys. mniej niż w roku poprzednim. O 2,8 proc. zmniejszyła się liczba rejestracji indywidualnych działalności gospodarczych (307,5 tys., w 2013 r. — 316 tys.), a liczba zarejestrowanych spółek w Krajowym Rejestrze Sądowym spadła o 1,9 proc. (35,6 tys., w 2013 r. — 36,3 tys.). — W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z kilkunastoprocentowym w skali roku wzrostem liczby rejestracji w KRS. Przyczyniły się do tego m.in. obniżenie wymaganego kapitału zakładowego oraz ułatwione formalności. Po raz pierwszy od 2008 r. nie mamy wzrostu, ale nieznaczny spadek. Mniejsza liczba rejestracji indywidualnych działalności związana jest z poprawą na rynku pracy. Nie należy się martwić minimalnym spadkiem liczby zakładanych firm, bo ciągle rejestruje się ich w naszym kraju blisko 350 tys. rocznie — mówi Jarosław Nowrotek, prezes COIG.

SKA już niemodne

Ponad 50 proc. wszystkich rejestracji spółek w KRS dokonano w trzech województwach. Najwięcej tradycyjnie w woj. mazowieckim (aż 34 proc.), na kolejnych miejscach są: wielkopolskie (12 proc.) i śląskie (9,5 proc.).

Zdecydowanie najchętniej zakładane są spółki z o.o. (82,4 proc. rejestracji). Na odległym drugim miejscu plasują się spółki komandytowe (7 proc.), niemal całkowicie zanikają natomiast spółki komandytowo-akcyjne. W związku z niedawnym zniesieniem ich podatkowych przewag w ubiegłym roku powstało ich tylko 78, podczas gdy w 2013 r. prawie 3 tys. Łączny kapitał zakładowy spółek zarejestrowanych w 2014 r. wyniósł 2,2 mld zł.

To wyraźny spadek w porównaniu z 2013 r. — 3,3 mld zł. W przypadku indywidualnych działalności gospodarczych liderem także jest Mazowsze (16,3 proc.), drugą pozycję zajmuje woj. śląskie (10 proc.), a trzecią wielkopolskie (9,7 proc.).

Nic groźnego

W ocenie Witolda Michałka, eksperta BCC, są dwa powody zmniejszenia się liczby zakładanych indywidualnych działalności gospodarczych.

— Przede wszystkim poprawiła się sytuacja pracowników na rynku. Nie rośnie już bezrobocie, a pensje systematycznie wzrastają. Zmniejszyła się presja pracodawców na przechodzenie pracowników na samozatrudnienie. Po drugie, mniej jest pieniędzy z UE, których uzyskanie wymagało założenia działalności gospodarczej — mówi Witold Michałek.

Jego opinię potwierdzają dane GUS. W grudniu 2014 r. zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 5,5 mln osób. W ujęciu rocznym poziom zatrudnienia wzrósł o 1,1 pkt. proc. W ostatnim miesiącu ubiegłego roku stopa bezrobocia wzrosła wobec listopada tylko o 0,1 pkt. proc. (do poziomu 11,5 proc.). W grudniu przeciętne miesięczne wynagrodzenie wzrosło o ponad 9 pkt. proc. Dla przeciwwagi warto odnotować wyhamowanie upadłości firm. W 2014 r. po raz pierwszy od 4 lat liczba bankructw nie wzrosła, lecz spadła (823, o ok. 10 proc. mniej niż w 2013 r.).

OKIEM EKSPERTA
Wpływ lepszej koniunktury

ŁUKASZ KOZŁOWSKI, ekonomista Pracodawców RP

W2014 r. polski PKB wzrósł o 3,3 proc. Ubiegły rok był lepszy dla gospodarki niż 2013 i 2012. Wyraźnie umocnił się popyt krajowy. Firmy zaczęły odtwarzać zapasy i odważniej inwestować, co przyczyniło się do silnej poprawy na rynku pracy. Dzięki temu mniej osób musiało szukać zatrudnienia poprzez założenie firmy. Własna działalność gospodarcza często jest sposobem na uniknięcie problemów na rynku pracy. Lekki spadek liczby rejestracji nie powinien więc dziwić.

OKIEM EKSPERTA
Dokręcanie podatkowej śruby

PRZEMYSŁAW PRUSZYŃSKI, ekspert Konfederacji Lewiatan

W2014 r. polska gospodarka radziła sobie znacznie lepiej niż większość unijnych, a jej wzrost opierał się na solidnych fundamentach spożycia indywidualnego i inwestycji. Dlaczego więc zmalała liczba rejestrowanych firm? Jednym z powodów jest likwidacja podatkowej atrakcyjności spółek komandytowo-akcyjnych. Przed 2014 r. inwestorzy chętnie je tworzyli. Gdy rząd skasował przywileje, przestali to robić, co dowodzi, że obciążenia podatkowe mają znaczący wpływ na decyzje o zakładaniu spółek. Resort finansów powinieno o tym pamiętać, proponując zmiany w podatkach.

OKIEM EKSPERTA
Wpływ lepszej koniunktury

ŁUKASZ KOZŁOWSKI, ekonomista Pracodawców RP

W2014 r. polski PKB wzrósł o 3,3 proc. Ubiegły rok był lepszy dla gospodarki niż 2013 i 2012. Wyraźnie umocnił się popyt krajowy. Firmy zaczęły odtwarzać zapasy i odważniej inwestować, co przyczyniło się do silnej poprawy na rynku pracy. Dzięki temu mniej osób musiało szukać zatrudnienia poprzez założenie firmy. Własna działalność gospodarcza często jest sposobem na uniknięcie problemów na rynku pracy. Lekki spadek liczby rejestracji nie powinien więc dziwić.

OKIEM EKSPERTA
Dokręcanie podatkowej śruby

PRZEMYSŁAW PRUSZYŃSKI, ekspert Konfederacji Lewiatan

W2014 r. polska gospodarka radziła sobie znacznie lepiej niż większość unijnych, a jej wzrost opierał się na solidnych fundamentach spożycia indywidualnego i inwestycji. Dlaczego więc zmalała liczba rejestrowanych firm? Jednym z powodów jest likwidacja podatkowej atrakcyjności spółek komandytowo-akcyjnych. Przed 2014 r. inwestorzy chętnie je tworzyli. Gdy rząd skasował przywileje, przestali to robić, co dowodzi, że obciążenia podatkowe mają znaczący wpływ na decyzje o zakładaniu spółek. Resort finansów powinieno o tym pamiętać, proponując zmiany w podatkach.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nowe biznesy z lekką zadyszką