Po ostatnich transakcjach w Ponarze z części produkcyjnej została tylko niemiecka spółka Hydromeca, której działalność jest wygaszana, i amerykańska Georgia Hydraulic Cylinder, której status jest niewyjaśniony (Ponar twierdzi, że nie ma dostępu do jej zweryfikowanych danych finansowych). Krakowska spółka uzyskała ze sprzedaży części hydraulicznej ponad 30 mln zł. Pozbyła się też około 21 mln zł zobowiązań.
- Ponar realizując konsekwentnie strategię restrukturyzacji w ciągu ostatniego roku uporządkował grupę kapitałową i doprowadził do odzyskania rentowności na podstawowej działalności. Dzięki temu możliwa stała się jej odsprzedaż i skierowanie firmy na nowe tory biznesowe - mówi Kazimierz Mochol, prezes Ponaru.
Ponarowi został jeszcze w portfelu projekt deweloperski w Warszawie i właśnie w tym kierunku spółka będzie się dalej rozwijać.
- W ciągu trzech do pięciu lat w Ponarze znajdą się wszystkie projekty nieruchomościowe grupy KCI - informuje Kazimierz Mochol.
Karkowskie Centrum Inwestycyjne to jeden z biznesów Grzegorza Hajdarowicza, który pośrednio zaangażował się w Ponar ponad rok temu. W portfelu KCI jest m.in. ponad 26 hektarów nieruchomości komercyjnych (dwa parki technologiczne), projekty mieszkaniowe realizowane pod nazwą "Mieszkaniowy As" (m. in. w Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu) i przeznaczone częściowo do rewitalizacji tereny na krakowskim Zabłociu.
- Ponar stanie się giełdową spółką zajmującą się szeroko pojętą działalnością deweloperską: od rewitalizacji po przedsięwzięcia mieszkaniowo-biurowe - podkreśla Kazimierz Mochol.
Na tym etapie nie szacuje jednak, ile mogą być warte projekty i jakie przynosić profity w przyszłości. Do portfela Ponaru (który zmieni nazwę na KCI) trafią też nieruchomości giełdowego Jupitera, który również należy do stajni Grzegorza Hajdarowicza.
