Czytasz dzięki

Nowe instrumenty na warszawskiej giełdzie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 13-08-2005, 15:33

W połowie października na warszawskiej giełdzie rozpocznie się obrót opcjami na akcje pięciu spółek: KGHM, Pekao SA, PKN Orlen, Prokom i TP SA. Akcje tych spółek zostały wybrane ze względu m.in. na duży obrót na tych papierach - poinformował PAP kierownik zespołu instrumentów pochodnych na GPW Jarosław Ziębiec.

W połowie października na warszawskiej giełdzie rozpocznie się obrót opcjami na akcje pięciu spółek: KGHM, Pekao SA, PKN Orlen, Prokom i TP SA. Akcje tych spółek zostały wybrane ze względu m.in. na duży obrót na tych papierach - poinformował PAP kierownik zespołu instrumentów pochodnych na GPW Jarosław Ziębiec.

    Od września 2003 na GPW w obrocie znajdowały się jedynie opcje na indeks WIG-20.

    Opcja to jeden z instrumentów pochodnych, czyli papierów wartościowych tworzonych na bazie innych instrumentów, np. akcji czy indeksów. Na GPW, poza opcjami, handluje się też innymi instrumentami pochodnymi - kontraktami terminowymi i warrantami.

    "Opcja to jest prawo i handlujemy prawem. Daje nam ono w przyszłości możliwość, żeby coś sprzedać - i to jest opcja sprzedaży. Można też handlować prawem do tego, by w przyszłości coś kupić - i to jest opcja kupna. Każde prawo można kupić - i wtedy kupujemy opcję; każde prawo można sprzedać - i wtedy jesteśmy wystawcą opcji" - powiedział w rozmowie z PAP kierownik zespołu instrumentów pochodnych na GPW Jarosław Ziębiec.

    W jego opinii, opcję można porównać do polisy ubezpieczeniowej.

    "Kupujemy polisę ubezpieczeniową, czyli prawo do tego, że firma ubezpieczeniowa wypłaci nam pieniądze, jeśli coś się stanie - to jest właśnie opcja. Na giełdzie można ją porównać z opcją sprzedaży: jak dom się spali, dostaniemy ubezpieczenie, jak cena akcji spadnie - będziemy mogli zrealizować opcję" - dodał Ziębiec. "Z drugiej strony kupujemy polisę ubezpieczeniową na wypadek wzrostu ceny akcji - jeżeli wzrost cen nastąpi, będziemy mogli na tym zarobić realizując opcję i kupując akcje taniej niż na giełdzie".

    Ziębiec podkreślił, że w rozliczeniach opcji nie ma dostawy towaru, czyli np. akcji, bo rozliczenie jest pieniężne: "jeśli się zarobiło - to się dostanie pieniądze, jak się nie zarobiło to się nic nie dostaje".

    Instrumenty pochodne, takie jak opcje, istnieją na rynku równolegle do instrumentów bazowych, np. akcji. Są one wykorzystywane przez inwestorów m.in. do zabezpieczania się przed ryzykiem. "Możemy kupić akcje spółki X, a do tego opcje, które mają zabezpieczyć przed spadkiem ceny akcji. Jeżeli ceny akcji rosną - zarabiamy na akcjach, a jeżeli ceny spadną - to realizujemy opcję i pozbywamy się akcji spółki X na korzystniejszych warunkach" - powiedział. 

    Ziębiec podkreślił, że opcje są instrumentem dla zaawansowanych inwestorów. Jednak także osoby nie posiadające wiedzy specjalistycznej mogą z nich korzystać, np. jako klienci funduszy inwestycyjnych. Zarządzający mogą bowiem w ten sposób zabezpieczać się przed ryzykiem spadku na giełdzie.

    Jego zdaniem, pojawienie się na GPW nowych instrumentów pochodnych może do Polski przyciągnąć także nowych inwestorów zagranicznych, w tym - fundusze hedgingowe, wykorzystujące różnice w cenach instrumentów finansowych.

    "Duża część inwestorów zaczęła inwestować w polskie instrumenty pochodne w momencie wejścia Polski do UE, bo to automatycznie podniosło status giełdy. Takie podmioty jak fundusze hedgingowe szukają wszędzie możliwości zarobku, a nowe instrumenty pochodne na rynku mniej dotąd popularnym niż np. rynek niemiecki, mogą być okazją inwestycyjną" - powiedział.

    W sierpniu wartość obrotu opcjami na GPW wahała się od blisko 0,5 mln zł na sesji do 1,5 mln zł.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane