Nowe koleiny w rozmowach

Mira Wszelaka
25-04-2006, 00:00

Fiaskiem zakończyła się kolejna tura negocjacji o zniesieniu blokady rosyjskiego rynku. Oczekiwana data 1 maja znowu się oddala.

Jeszcze wczoraj przed przed rozpoczęciem moskiewskich rozmów na temat warunków eksportu mięsa do Rosji wydawało się, że w tym biegu przez płotki Polska weszła w ostatni zakręt. Pozytywne informacje miał przekazać podczas swojej jutrzejszej wizyty w Moskwie Marek Chrapek, wiceminister rolnictwa. Tymczasem konsultacje techniczne, które ostatecznie wyjaśniłyby sprawę fałszerstw świadectw weterynaryjnych, ustalając zasady mięsnej wywózki, zakończyły się bez rozstrzygnięcia. Tym samym spodziewana 1 maja data otwarcia rynku może się przesunąć o kolejne tygodnie.

— Wbrew oczekiwaniom, nie była to ostatnia runda konsultacji w tej sprawie. Nadal występują problemy sporne — przyznaje Lech Pintera z Wydziału Ekonomiczno-Handlowego Ambasady RP w Moskwie.

Osią niezgody nadal pozostają rozbieżności w stosowaniu swobody przepływu towarów wewnątrz Unii z odpowiedzialnością narodowych służb weterynaryjnych i fitosanitarnych Polski.

— Towar może jechać przez Litwę i tam go nikt nie skontroluje. Trudno wymuszać na litewskich służbach, by sprawdzały wiarygodność polskich dokumentów — zauważył przedstawiciel polskiej ambasady.

Jego zdaniem, potrzebne mogą być także konsultacje z Brukselą.

Przypomnijmy, że 3 listopada 2005 r. krajowe służby weterynaryjne otrzymały z Rosji plik dokumentów wywozowych, co do których istniało podejrzenie, że zostały sfałszowane. 10 listopada Rosja wprowadziła zakaz importu mięsa z Polski, a 14 także produkcji roślinnej. Tamtejsze MSZ tłumaczyło, iż to „konieczność spowodowana tym, że polska strona nie poczyniła kroków, by nie dopuścić do naruszania rosyjskich przepisów weterynaryjnych i fitosanitarnych”. Do tego czasu z możliwości eksportu do Rosji korzystało 19 firm mięsa czerwonego, które po kontrolach w grupie 75 zakładów uzyskały uprawnienia. Z kolei 23 marca 2006 r. czasową blokadę rynku od 26 marca zapowiedziała Ukraina, jako główny powód decyzji podając przemyt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Nowe koleiny w rozmowach