Nowe otwarcie w regionach

opublikowano: 16-04-2014, 00:00

Finansowanie: Najwięcej możliwości otrzymania funduszy w najbliższych latach firmy z sektora MSP znajdą w regionalnych programach operacyjnych (RPO)

Perspektywa finansowa 2014-20 przynosi wiele zmian, jeśli chodzi o opcje i zasady finansowego wsparcia dla przedsiębiorców. Przede wszystkim, znacznie większa niż do tej pory część pieniędzy będzie zarządzana i dzielona przez województwa. Resort rozwoju uznał, że działania realizowane z poziomu regionalnego będą lepiej dostosowane do lokalnych potrzeb. W latach 2007-13 województwa w ramach regionalnych programów operacyjnych (RPO) dostały do dyspozycji 25 proc. wszystkich funduszy przyznanych z UE dla Polski, co przełożyło się na 17,2 mld EUR. W zbliżających się latach ten wskaźnik wzrośnie aż do 40 proc., a kwota wsparcia przelana na konta regionów wyniesie 31,2 mld EUR, czyli aż o 14 mld EUR więcej niż w obecnym okresie programowania. W każdym RPO do podziału będzie więcej niż obecnie. Wyższa pula to efekt nie tylko większego budżetu dla naszego kraju. Chodzi także o to, że zmieniła się struktura regionalnych programów. Do tej pory były finansowane tylko z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR). Teraz dołączy do niego wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego (EFS). Jaki jest powód takiego połączenia?

— EFRR wspiera twarde inwestycje w infrastrukturę, natomiast EFS to projekty miękkie, takie jak np. podnoszenie kompetencji i wsparcie zatrudnienia. Wiążąc oba fundusze z regionalnych programów operacyjnych, można będzie realizować oba typy przedsięwzięć. Wsparcie ma się uzupełniać, co powinno dać bardziej kompleksowe wsparcie dla projektów — mówi Iwona Wendel, wiceminister infrastruktury i rozwoju.

To oznacza, że marszałkowie będą zarządzać pieniędzmi, które do tej pory w ramach programu operacyjnego Kapitał Ludzki były dzielone centralnie. Na co jeszcze pójdą unijne fundusze? Komisja Europejska (KE) w rozporządzeniach na lata 2014-20 wskazała 11 celów tematycznych (CT), czyli obszarów wsparcia. Bezpośrednio do firm skierowane są cele nr 1 i 3.

Priorytetem B+R

— Pierwszy to mocny nacisk na badania i rozwój, innowacje, współpracę biznesu z naukowcami i wspieranie nowych technologii. To zagadnienia, które mają polepszyć słabą pozycję Polski w rankingach innowacyjności. Chodzi o to, aby produkty technologiczne nie były tylko przedmiotem wykładu dla studentów, ale stały się elementem rynku — mówi Agnieszka Dawydzik, dyrektor departamentu koordynacji strategii i polityk rozwoju w resorcie infrastruktury i rozwoju.

Cel z jednej strony obejmuje działania wdrożeniowe, komercjalizację, a z drugiej inwestycje w infrastrukturę B+R. Pieniądze można będzie wziąć m.in. na stworzenie lub rozwój zaplecza badawczo-rozwojowego, wprowadzenie w życie technologii i wyników badań oraz prawa do własności intelektualnej. Na ten cel w ramach szesnastu RPO pójdzie 2,5 mld EUR. Została w nim wyznaczona linia demarkacyjna między wsparciem na poziomie regionalnym i krajowym. W przypadku infrastruktury B+R i wdrożeń wyników badań została ustalona na 25 mln zł wartości projektu. Natomiast w przedsięwzięciach dotyczących prac B+R górny limit w RPO jest wyznaczony na 3 mln zł. Drugi cel przeznaczony dla firm (CT 3) jest tematycznie najbliższy dotychczasowym działaniom wspierającym konkurencyjność firm.

— Przedsiębiorcy są do niego przyzwyczajeni. Warto jednak pamiętać, że działania z tego celu powinny być elementem inkubacji dla projektów z celu nr 1. To wsparcie powinno być impulsem do wzrostu, wprowadzenia nowych usług lub produktów — podkreśla Agnieszka Dawydzik. Działania z tego obszaru są najczęściej wymieniane w kontekście zmiany formuły finansowania — z dotacyjnego na instrumenty zwrotne, takie jak pożyczki czy kredyty.

Przedsięwzięcia z priorytetów 3.1 i 3.2 wesprą rozwój inkubatorów i infrastruktury oraz współpracę gospodarczą firm na rynkach międzynarodowych. Na ten cel z szesnastu regionalnych programów przeznaczone zostały łącznie ponad 4 mln EUR. Te dwa cele to główna pomoc kierowana do małego biznesu w ramach przyszłych RPO, ale wsparcie dla MSP będzie dostępne w czterech innych CT. Cel nr 2 wspomoże przedsiębiorców w rozwoju produktów i usług opartych na technologiach informacyjno-komunikacyjnych (TIK) i e-handlu. Na finanse mogą też liczyć firmy chcące promować efektywność energetyczną i odnawialne źródła energii (w ramach CT 4) oraz wdrażać inwestycje poprawiające jakość powietrza (CT 6). Wciąż będzie dostępny instrument, który pomaga w samozatrudnieniu, tworzeniu nowych miejsc pracy oraz adaptacji przedsiębiorców i pracowników do zmian.

Marszałkowie się dostosują

Wybrane cele mają bezpośrednie przełożenie na projekty regionalnych programów operacyjnych (RPO). Tak jest chociażby w przesłanym niedawno do Brukseli dokumencie dotyczącym Wielkopolski.

— Akcenty są postawione na wzrost konkurencyjności z silnym zaznaczeniem innowacyjności oraz całą sferę ochrony klimatu, zielonej gospodarki i zielonego transportu. Trzecia sfera, bardzo mocno podkreślona, to sprawa dotycząca nowych miejsc pracy, wspierania tych, którzy znaleźli się poza głównym nurtem życia i osób w dojrzałym wieku — wymienia Marek Woźniak, marszałek Wielkopolski. Wtóruje mu szefujący urzędowi marszałkowskiemu Warmii i Mazur Jacek Protas.

— To będzie inny program regionalny. Komisja Europejska w następnych latach stawia przede wszystkim na konkurencyjność, która pobudzi gospodarkę, by powstawały nowe miejsca pracy. Nie będzie już projektów kluczowych realizowanych przez regiony, czyli takich, które nie podlegały konkursom — mówi Jacek Protas.

Więcej zwrotnych

Zgodnie z zapowiedziami KE w tej perspektywie znacząco wzrośnie rola tzw. instrumentów inżynierii finansowej, a więc m.in. unijnych pożyczek i poręczeń. W najbliższych latach MSP będą mogły z niej korzystać praktycznie we wszystkich tzw. obszarach interwencji i w całym RPO. To oznacza, że w nowej perspektywie wszystkie województwa znacznie zwiększą udział instrumentów zwrotnych w ogólnym wsparciu. Przypomnijmy, że w obecnej perspektywie wynosi on ok. 1,5 proc., a w przyszłej może sięgnąć nawet 10 proc. Negocjacje projektów RPO między urzędami marszałkowskimi a Komisją Europejską powinny zakończyć się do lipca. Po przyjęciu ostatecznych wersji programów ewentualne zmiany w dokumentach muszą być uzgodnione z resortem rozwoju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Nowe otwarcie w regionach