Nowe prawo jest efektywne

Dariusz Kwiatkowski, radca prawny, doradca restrukturyzacyjny, partner kancelarii restrukturyzacyjnej Kosmal & Kwiatkowski
opublikowano: 21-12-2018, 00:00

Po blisko trzech latach funkcjonowania ustawy — Prawo Restrukturyzacyjne można już powiedzieć, że prawo to wywołało zakładany efekt.

Przedsiębiorcy częściej, chętniej i z większym zaufaniem składają wnioski do sądów restrukturyzacyjnych (czyli de facto wydziałów „upadłościowo-restrukturyzacyjnych”).

Samo pojęcie „restrukturyzacja” zamiast „upadłość” (co w polskich realiach ma niezwykle pejoratywne skojarzenia w odróżnieniu od np. Stanów Zjednoczonych) odstygmatyzowało procedurę układową. To niewątpliwy sukces ustawodawczy, ponieważ zmniejszy z całą pewnością liczbę „podmiotów-widmo”, które są niewypłacalne, ale nie mają pieniędzy na prowadzenie postępowania upadłościowego.

Jednocześnie trzeba przyznać, że dużym sukcesem w ramach postępowań restrukturyzacyjnych jest przyspieszone postępowanie układowe (PPU). Postępowania te co do zasady trwają stosunkowo krótko (nasze doświadczenia jako kancelarii to ok. 3-6 miesięcy do momentu zawarcia układu — w zależności od sądu) i kończą się co do zasady zawartymi układami (w skali kraju to około 50 proc., statystyki, a w naszej kancelarii mówią o ponad 80 proc.). Wydaje się zatem, że PPU, jak je w żargonie restrukturyzacyjnym nazywamy, okazało się narzędziem skutecznym i szybkim.

Najwięcej problemów przysparzają postępowania sanacyjne. Efekty działań sanacji są jednak odroczone w czasie i ostateczną ocenę tego rodzaju postępowania należy odłożyć na później. W 2018 r. udało nam się zakończyć dopiero pierwszą sanację firmy budowlanej w Polsce, która rozpoczęła się na początku 2016 r. Opóźnienie to spowodowane było w naszej ocenie przede wszystkim zbyt dużym obciążeniem sądu restrukturyzacyjnego. W przypadku tego rodzaju postępowania największym problemem jest zbyt wolne działanie sądów, które — jak wszyscy w branży wiemy — jest spowodowane m.in. zbyt dużą liczbą spraw upadłości konsumenckich.

Wydaje się, że proponowane zmiany w ustawie — Prawo upadłościowe, które zakładają przejęcie spraw upadłości konsumenckich przez doradców restrukturyzacyjnych w miejsce sądów restrukturyzacyjnych, są rozwiązaniem tegoż problemu (przynajmniej po stronie sądów). Powinno to również przyczynić się do przyspieszenia działań sądu w postępowaniach sanacyjnych, a tym samym zwiększyć znacząco ich efektywność. W mojej ocenie jednak kolejnym krokiem w zwiększaniu efektywności nowych rozwiązań ustawowych powinno być wyodrębnienie osobnych wydziałów upadłościowych i restrukturyzacyjnych, w których sędziowie będą specjalizować się wyłącznie w jednej z tych dziedzin.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Kwiatkowski, radca prawny, doradca restrukturyzacyjny, partner kancelarii restrukturyzacyjnej Kosmal & Kwiatkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu