Nowe propozycje Skarbu Państwa dla Stoczni Gdynia

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2004-01-15 00:00

Skarb Państwa chce dokapitalizować Stocznię Gdynia 80 mln zł. Akcjonariuszem może też zostać Agencja Rozwoju Przemysłu.

Dziś odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy Stoczni Gdynia. Akcjonariusze będą głosować — już po raz trzeci — nad uchwałą dotyczącą obniżenia kapitału o 105 mln zł i jednoczesnego podwyższenia o 110-300 mln zł. Walory warte 120 mln zł może objąć Skarb Państwa. Małe są jednak szanse, że akcjonariusze to zaakceptują. Obecnie kapitał przekracza 200 mln zł.

Uprzywilejowani...

Politycy mają gotową także inną ofertę. Zakłada ona dokapitalizowanie stoczni 30-300 mln zł. Akcje za 80 mln zł objąłby Skarb Państwa (SP), a za 40 mln zł Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). Dzięki temu pozostali akcjonariusze, a także pracownicy i wierzyciele spółki będą mieć gwarancję kontynuowania programu restrukturyzacji — dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.

Walory wyemitowane dla SP i ARP byłyby akcjami uprzywilejowanymi. Dzięki temu Skarb Państwa, który ma około 25 proc. akcji stoczni (i tyle samo głosów), zwiększyłby udział (wspólnie z ARP) do 52 proc. akcji i blisko 65 proc. głosów.

Tymczasem, jak twierdzi Roma Sarzyńska, rzecznik ARP, agencja nie ma prawnych możliwości, by podwyższyć kapitał stoczni.

— Bruksela zaaprobowała program, zgodnie z którym mamy stoczni udzielić drugiej transzy pożyczki wysokości 40 mln zł. Nie możemy jednak zamienić jej na dokapitalizowanie — mówi Roma Sarzyńska.

...i sceptycy

Poza SP i ARP w dokapitalizowaniu stoczni mieliby uczestniczyć także pozostali akcjonariusze lub wierzyciele stoczni (poprzez konwersję długów na akcje). Na razie jednak chętnych nie widać.

— Trudno wyrazić zgodę na podwyższenie, skoro stocznia ma ujemne kapitały. Uczestnictwo w dokapitalizowaniu wiązałoby się, dla podmiotu obejmującego akcje, z koniecznością utworzenia na nie rezerw. Może to zostać potraktowane jako działanie na szkodę podmiotu obejmującego emisję — mówi jeden z akcjonariuszy.

Kwartał Synergii

Jeśli jednak jakimś cudem Skarbowi Państwa uda się uzyskać akceptację akcjonariuszy, rejestracja nowych akcji może potrwać trzy miesiące. Okres karencji jest konieczny, by stocznia miała pewność, że właściciele spółki deweloperskiej Synergia 99 nie wykorzystają opcji put. Kilka lat temu stocznia sprzedała udziały Synergii, ale jej nowi właściciele zabezpieczyli się na wypadek braku akceptacji planu zagospodarowania przestrzennego przez samorząd. Akcjonariusze Synergii mogą zażądać odkupienia przez stocznię jej walorów. Wówczas pieniądze z dokapitalizowania trafiłyby do udziałowców Synergii.