Tomasz Biursa, analityk Ipopemy, w raporcie z 5 października zaktualizował rekomendacje dla ośmiu giełdowych banków.
Zalecenie dla BRE Banku zostało obniżone z KUPUJ do TRZYMAJ, a cena docelowa spadła z 377 do 276 zł.
Rekomendacja dla BZ WBK również została obniżona z KUPUJ do TRZYMAJ, a cena docelowa z 255 do 226 zł. Podobnie stało się z akcjami Kredyt Banku, przy czym tu cena docelowa spadła z 20 do 14,4 zł.
W górę – z TRZYMAJ do KUPUJ podniesiono rekomendację dla Banku Handlowego, ale jednocześnie cena docelowa spadła ze 100 do 76 zł.
Nie zmieniło się zalecenie dla ING BSK (KUPUJ), a cena docelowa spadła tylko nieznacznie z 1016 do 988 zł.
Zalecenie dla Banku Millennium wciąż brzmi TRZYMAJ, z ceną docelową 4,5 zł (poprzednio 5,7 zł).
Rekomendacja KUPUJ obowiązuje dla Pekao (cena docelowa 152 zł, poprzednio 157 zł), a TRZYMAJ dla PKO BP (cena docelowa 35 zł, wobec 50 zł poprzednio).
Specjaliści Ipopemy uwzględnili obniżone prognozy wzrostu PKB Polski w 2012 r. (2,4 proc.) i 2013 r. (2,3 proc.) i – generalnie – obniżyli też prognozy wyników banków. Mimo to wycenę wskaźnikową sektora uważają za atrakcyjną, z P/E równy 11,4x na rok 2012 i 10,6x na 2013.
Zwracają jednak uwagę, że wyceny wskaźnikowe są wciąż powyżej historycznych dołków.
- Choć nie zakładamy, by ceny akcji banków spadły do historycznych minimów, to wciąż dostrzegamy 15-20 proc. potencjał spadku w ślad za bardzo niepewnym otoczeniem – napisano w raporcie.
Tomasz Bursa spodziewa się, że pogorszenie w sektorze w 2012 r. nie będzie tak ostre, jak w 2009 r., zwłaszcza w odniesieniu do poziomu strat na kredytach.
- Ponadto klienci korporacyjni nie są narażeni na problem opcji walutowych. Główne ryzyko widzimy po stronie dochodowej, która może być dotknięta przez konkurencję między bankami i zmniejszanie się marży odsetkowej. Oceniamy za to polskie banki jako dobrze przygotowane na spowolnienie gospodarcze od strony kosztowej – uważa Tomasz Bursa.