Nowe rekordy indeksów jeszcze przed nami

Katarzyna Płaczek
22-01-2007, 00:00

Stało się. W minionym tygodniu byki wreszcie zaatakowały i indeksy warszawskiej giełdy pobiły rekordy wszech czasów. By tego dokonać, niezbędne były również rekordowe obroty. Świadczy to o tym, że pokusa realizacji zysków, gdy WIG20 znalazł się w okolicy 3400 pkt i ostatniego szczytu, była niemała. Kosztowało to sporo wysiłku. Teraz bykom powinno jednak być dużo łatwiej.

Z punktu widzenia analizy technicznej pobicie rekordów hossy potwierdza trend wzrostowy i odsuwa obawy o groźbę korekty. Popyt wzmacniać powinien także fakt, że podaż po sprzedaży akcji została tylko z gotówką, bez papierów wartościowych. Podaż nie ma więc już broni — rynek idzie w górę, a to nadal zachęca do kupowania akcji.

Za kontynuacją wzrostów przemawia także fakt, że rekordy poprzedzone były luką hossy. To wzmacnia przewagę popytu. W piątek byki nie były już takie mocne, a wskaźniki sygnalizowały wykupienie rynku. Mimo to sygnały te traktować należy raczej jako krótkoterminowe. Nie o jakimś zagrożeniu bądź fałszywym sygnale kupna.

WIG20 może pozwolić sobie na odpoczynek i powrót w okolice 3410 pkt. Większa korekta nam nie grozi. Popyt na pewno nie dopuści do zamknięcia luki (3322-3371 pkt) z czwartkowego otwarcia WIG20. Przecena może zostać wykorzystana jako dogodny moment do uzupełnienia akcji w portfelu. Niezależnie bowiem od piątkowych wahań indeksów średnioterminowe sygnały nie są złe. Nie bez znaczenia jest także fakt, że wzrosty nastąpiły na szerokim rynku. To kolejny argument przemawiający za kupującymi przy obecnych, tylko subiektywnie wysokich poziomach cenowych.

Potencjalny zasięg wzrostu WIG20 to przynajmniej 3600 pkt. Jest to możliwe nawet w tym tygodniu. W nieco dłuższej perspektywie czasowej WIG20 może wzrosnąć nawet do 3850-3900 pkt.

Biorąc pod uwagę sytuację na rynku akcji, gracze na rynku futures w zasadzie nie mają prawa myśleć o krótkich pozycjach. Rynek pozostaje bardzo silny i gra pod prąd jest nie tylko wysoce ryzykowna, ale także dość lekkomyślna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nowe rekordy indeksów jeszcze przed nami