Nowe sankcje popsuły humory akcjonariuszom Gazpromu

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-08-11 16:09

Mimo lepszych od prognoz wyników kwartalnych notowania Gazpromu nie mogą odbić się z półrocznych minimów. Wszystko za sprawą nowych sankcji nałożonych na spółkę przez USA.

We wtorek notowania kwitów depozytowych na akcje Gazpromu, notowanych na giełdzie w Londynie utrzymują wartość z poniedziałku, wahając się tylko nieznacznie powyżej półrocznego dołka z piątku. Do zakupów akcji rosyjskiego potentata gazowego nie zachęciły lepsze od prognoz wyniki spółki. Zysk, liczony w rublach, w zakończonym kwartale o 71 proc. wobec tego samego okresu ubiegłego roku i był o 8 proc. wyższy od oczekiwań analityków ankietowanych przez Bloomberga. Wpływ lepszych wyników zniwelowała jednak podana w piątek wieczorem informacja o objęciu przez USA sankcjami jednego z największych prowadzonych przez spółkę projektów wydobycia ropy z dna morskiego.

- Wyniki były dobre. Problemem jest informacja o nałożeniu sankcji – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Maxim Moshkov, analityk banku UBS.

W piątek administracja USA poinformowała o ograniczeniu dostaw oprzyrządowania dla prowadzonego przez Gazprom projektu na złożu Jużno-Krinskoje. To stawia pod znakiem zapytania możliwość rozpoczęcia zgodnie z planem wydobycia w 2018 r. Dodatkowo zdaniem Pawła Kusznira, analityka Deutsche Banku, zanotowany wzrost kwartalnego zysku może być ostatnim wobec spadających cen gazu.

- Za sprawą wyższych wydatków inwestycyjnych, związanych z połączeniem krajowej sieci gazociągów z Chinami, w przyszłym roku sytuacja spółki może pogorszyć się znacząco, tak jeżeli chodzi o przepływy pieniężne, jak i o zdolność wypłacania dywidendy – oceniał w wypowiedzi dla Bloomberga Paweł Kusznir.

Bloomberg