Nowe TFI rusza z siedmioma funduszami

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2021-11-17 15:41

VIG/C-Quadrat TFI na początek zaoferuje klientom cztery rozwiązania dłużne i trzy akcyjne. Liczy, że z czasem przyciągnie tyle aktywów, by wskoczyć do pierwszej dziesiątki rynku

Przczytaj i dowiedz się:

  • kto stoi za nowym TFI,
  • kto tworzy zespół zarządzających,
  • jakie fundusze znajdą się w ofercie i jak będą dystrybuowane,
  • jakie cele wyznaczył sobie zarząd,
  • co zarządzający sądzą o m.in. atrakcyjności obligacji oraz akcji spółek z NewConnect.

Creditanstalt, Aviva, ING, Money Makers, Alior - w tych firmach w przeszłości pracował Michał Szymański, który od 2020 r. zajął się organizowaniem nowego TFI pod nazwą VIG/C-Quadrat. Pochodzi ona od nazw dwóch akcjonariuszy - Vienna Insurance Group (w Polsce szerzej znane są jej marki Compensa i Interrisk) i C-Quadrat (to austriacka grupa inwestycyjna o aktywach 7 mld EUR).

Ze wsparciem:
Ze wsparciem:
Nowe TFI, kierowane przez Marka Szymańskiego, nie zaczyna od zera, bo ma wsparcie dwóch akcjonariuszy - ubezpieczeniowej Vienna Insurance Group i asset managera C-Quadrat.
Marek Wiśniewski

Towarzystwo, które w sierpniu uzyskało pozwolenie od KNF, od początku grudnia będzie oferować siedem funduszy otwartych, a także rachunki IKE i IKZE oraz usługę asset management.

ESG i algorytmy

W formule master feeder funkcjonować będą fundusze Greenstars ESG i Arts Total Return Bond. Ten pierwszy będzie miał w portfelu przewagę rozwiązań akcyjnych (około 85 proc.), a składniki będą dobierane zgodnie z modnymi obecnie kryteriami ESG i przy uwzględnieniu potencjału zysku. Drugi będzie funduszem funduszy dłużnych, w którym algorytmy będą decydować o wyborze około 30 funduszy z palety 10 tys.

– Będzie to tani, efektywny przegląd spektrum inwestycyjnego, dający dobrą dywersyfikację - mówi Michał Szymański.

Fundusz VIG/C-Quadrat Konserwatywny ma być podstawowym rozwiązaniem o najniższym poziomie ryzyka. Fundusz Obligacji składać się będzie natomiast w głównej mierze z obligacji skarbowych (50-70 proc.), uzupełnionych o obligacje korporacyjne (20-30 proc.) i aktywa alternatywne.

– W okresie dobrej koniunktury, tak jak obecnie, tego typu fundusze zachowują się słabiej, niemniej uważamy, że idzie dobry czas na inwestycje, a najgorsze na rynku obligacji już z nami. Ci, którzy obecnie umarzają jednostki funduszy dłużnych, patrząc na historyczną ujemną stopę zwrotu za rok będą zapewne zaskoczeni wynikami. Uważamy, że jest spora szansa na uzyskanie dodatniej realnej stopy zwrotu, czyli pobicie inflacji - mówi Fryderyk Krawczyk, który w TFI odpowiada za strategie dłużne. Wcześniej był związany m.in. ze Skarbcem, Amundi i Aliorem.

W ofercie będzie także fundusz obligacji korporacyjnych.

– Jeśli klienci chcą inwestować w obligacje przedsiębiorstw czy samorządów, to fundusze są najlepszym rozwiązaniem, bo uzyskujemy w nich najlepszą dywersyfikację. Analizą ryzyka kredytowego zajmie się lokalny zespół przy wsparciu sprawdzonego systemu, opracowanego przez firmę Quantic. Stosowany jest on na portfelach o wartości aktywów ponad 50 mld EUR - mówi Michał Szymański.

Rdzeń i satelity

Do klientów zainteresowanych rynkiem akcji skierowany będzie fundusz, którego fundament (co najmniej 60 proc.) stanowić będzie 30 największych spółek z WIG. Tzw. alfę ma przynieść selekcja małych i średnich spółek z głównego rynku (około 25 proc. portfela), z NewConnect (5 proc.) i spółki zagraniczne (5 proc.).

– Na NewConnect są ciekawe spółki, ale wiąże się z nimi podwyższone ryzyko, dlatego my te inwestycje traktujemy jak opcję. Jeśli się uda, to taki zakład będzie miał duży wpływ na wynik portfela - mówi Marek Kaźmierczak, który po dekadzie w Aviva Investor Poland TFI będzie nadzorował inwestycje w akcje w VIG/C-Quadrat TFI. Ekspert specjalizuje się w spółkach technologicznych, e-commerce, sektorze gier i przemyśle.

- Udział spółek zagranicznych w portfelu nie będzie duży. Mamy już na tyle tego typu firm notowanych w kraju, że nie trzeba już ich szukać na innych giełdach - uważa Marek Kaźmierczak.

Na rynki zagraniczne zorientowany będzie natomiast fundusz Global Growth Trends. Jego portfel nawet w 50 proc. tworzyć będą fundusze zagraniczne i ETF, a resztę - akcje z takich rynków, jak USA, Holandia, Szwecja czy Francja i branż, jak nowe technologie, medycyna, e-commerce.

Towarzystwo nie ujawniło na razie szczegółów dotyczących opłat w funduszach. Ich dystrybucja odbywać się będzie w kanele online (poprzez stronę internetową firmy), poprzez dystrybutora z grupy - spółkę Compensa Dystrybucja oraz przez zewnętrzne podmioty.

– Na razie podpisaliśmy umowę z Kupfundusz.pl, prowadzimy rozmowy z innymi dystrybutorami - mówi Michał Szymański.

Do końca tego roku aktywa towarzystwa mają osiągnąć 700 mln zł, a cel długoterminowy to wejście do czołowej dziesiątki na polskim rynku. Do tego - według obecnego stanu - potrzebne jest zgromadzenie aktywów przekraczających 5,5 mld zł.