Nowe windykuj, stare sprzedaj

Krzysztof Matela
opublikowano: 2005-09-14 00:00

Jestem prezesem spółki produkującej pokrycia dachowe. Nasze produkty sprzedają firmy z całej Polski. Mamy łącznie około 3 mln zł wierzytelności. Wartość poszczególnych waha się od kilku do stu tysięcy złotych. W niektórych przypadkach przeterminowanie sięga dwóch lat. Jak odzyskać te pieniądze?

- Na wstępie zalecałbym dokonanie ewidencji wszystkich wierzytelności i pogrupowanie ich według różnych istotnych cech.

Najczęściej jako kryterium kwalifikujące wierzytelność do określonej grupy stosuje się okres przeterminowania, kwotę zobowiązania czy też etap, na którym znajduje się wierzytelność. Podział może przyjąć następującą postać:

— według okresu przeterminowania: 0-30 dni, 30-90 dni, 90-180 dni, 180-360 dni, 1 rok-2 lata, powyżej 2 lat,

— według kwoty zobowiązania: np. 0-0,5 tys. zł, 0,5-2,5 tys. zł, 2,5-10 tys. zł, 10-50 tys. zł, powyżej 50 tys. zł,

— według etapu: np. windykacje bieżące, windykacja wewnętrzna, zewnętrzna, postępowanie przedsądowe i sądowe oraz postępowanie przedegzekucyjne i poegzekucyjne.

Taka klasyfikacja ułatwi podjęcie decyzji co do rodzaju działań windykacyjnych.

Inny podział może natomiast pomóc w podjęciu decyzji o zleceniu działań windykacyjnych bądź sprzedaży wierzytelności.

W tym przypadku grupa pierwsza to wierzytelności o statusie „własne”, gdzie działania windykacyjne (tj. pogorszenie warunków/zatrzymanie dostaw, kontakty telefoniczne, wysyłanie wezwań, wizyty, propozycje ugody, postępowanie przedsądowe, sądowe i egzekucyjne) będą prowadzone we własnym zakresie. Wierzytelności o tym statusie mają względnie krótki termin zwłoki (od 0 do 90 dni).

Wierzytelności o statusie „zlecenie” są wyznaczone do obsługi przez wyspecjalizowaną firmę, która z reguły podejmuje uzupełniające działania windykacyjne, np. zawiadamia o wszczęciu windykacji na zlecenie wierzyciela. Częste kontakty telefoniczne ze strony pracowników biura windykacji, wizyty windykatora, coraz bardziej stanowcze wezwania — zwiększają skłonność dłużnika do zawierania ugód.

Wierzytelności, wobec których wierzyciel wyczerpał wszelkie możliwości windykacyjne (o statusie „trudne” lub „nieściągalne”), mogą zostać zakwalifikowane do grupy „sprzedaż”. W stosunku do nich najczęściej stosuje się transakcje typu „sprzedaj i zapomnij” — gdzie po zawarciu umowy przelewu wierzytelności wierzyciel otrzymuje ustaloną cenę.

Sprzedaż wierzytelności z tej grupy pozwala wierzycielowi skorzystać z tarczy podatkowej, dzięki której różnica między wartością nominalną a ceną jest kosztem uzyskania przychodu (pod warunkiem że wierzytelność była uprzednio zarachowana w przychód).

Krzysztof Matela prezes Polskiego Związku Windykacji

Możesz zainteresować się również: