Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy – Prawo własności przemysłowej. Najważniejszymi nowościami są wprowadzenie patentowej ochrony części składowych wytworu złożonego oraz wyłączenie możliwości patentowania ciała ludzkiego. Wprowadzenie nowelizacji może skutkować utrudnieniami produkcji w Polsce niektórych części zamiennych do samochodów.
Od 22 sierpnia 2001 r. obowiązuje ustawa — Prawo własności przemysłowej. Obecnie przygotowywane jest jej uzupełnienie. Projekt zmian zaaprobowała Rada Ministrów. Wkrótce trafi on pod obrady Sejmu. Nowelizację ustawy wymusiło przyjęcie przez Unię Europejską dwóch dyrektyw o ochronie prawnej wynalazków biotechnologicznych oraz o ochronie prawnej wzorów przemysłowych. Regulacje obu tych dyrektyw mają zostać wprowadzone do polskiego prawa.
Zabezpieczone części
Najważniejszą zmianą będzie wprowadzenie prawnej ochrony części składowych wytworu złożonego. Oznacza to, że prawo własności przemysłowej pozwoli na ochronę m.in. niektórych części zamiennych do samochodów, jeśli zostaną one zarejestrowane jako wzory przemysłowe. Skutkiem tego będzie zakaz produkcji na terytorium Polski takich części zamiennych do samochodów, które zostaną przez producentów pojazdów zastrzeżone jako wzory przemysłowe.
— Nie będzie możliwy np. import niektórych części zamiennych do samochodów, wytwarzanych poza koncernami produkującymi samochody, jeżeli analogiczne części pochodzące od wytwórców samochodów zostaną zastrzeżone jako wzory przemysłowe. Nie dotyczy to jednak wewnętrznych, niewidocznych części zamiennych takich jak sprzęgło, tłumik itp. Nie będzie możliwe na terytorium Polski inwestowanie przez tych przedsiębiorców, którzy zajmują się produkcją ekwiwalentnych części zamiennych — tłumaczy Krystyna Szczepanowska-Kozłowska, radca prawny w kancelarii Linklaters.
Wprowadzenie ochrony części składowych budziło w wielu krajach sporo kontrowersji, głównie z uwagi na objęcie ochroną części zamiennych. Dlatego twórcy dyrektywy zgadzają się na ustanawianie okresów przejściowych, w czasie których w poszczególnych państwach mogą obowiązywać dotychczasowe regulacje, pozwalające na odtwarzanie i używanie chronionych części wytworów, jeżeli wykorzystywane są one jedynie do reperacji.
— Projekt nowelizacji naszej ustawy nie przewiduje jednak okresu przejściowego. Może więc okazać się, że Polska będzie jedynym państwem, które zbyt szybko wprowadzi do swego prawa niekorzystne uregulowania — mówi Krystyna Szczepanowka- -Kozłowska.
Chronione wzory
Projekt przewiduje zastąpienie jednej z najważniejszych cech wzoru przemysłowego, czyli „oryginalności” wymogiem „indywidualnego charakteru”. Skutkować to będzie inną oceną wzoru przemysłowego w trakcie procedury rejestracyjnej.
Wzorem przemysłowym jest nowa i oryginalna, nadająca się do wielokrotnego odtwarzania, postać wytworu, przejawiająca się w szczególności w jego kształcie, właściwościach powierzchni, barwie, rysunku lub ornamencie (art. 102 ust. 1 ustawy).
Nowelizacja rozszerzy katalog ujawnień nie szkodzących nowemu wzorowi przemysłowemu. Obecnie zarejestrować można jedynie taki wzór przemysłowy, który nie był upubliczniony przed zgłoszeniem do Urzędu Patentowego.
— Nowe przepisy pozwolą zarejestrować również wzory przemysłowe, które 12 miesięcy przed zgłoszeniem do rejestracji zostały publicznie ujawnione. Dzięki temu łatwiej będzie uzyskać prawa z rejestracji takich wzorów. Dotychczas ujawnienie wzoru przed zgłoszeniem w Urzędzie Patentowym, a więc np. wcześniejsze pokazanie go w reklamie, uniemożliwiało rejestrację — twierdzi Krystyna Szczepanowska- -Kozłowska.
Człowiek wyjątkiem
Projekt zabrania patentowania ciała ludzkiego w różnych stadiach jego formowania i rozwoju. Łączy się z tym zakaz patentowania wynalazków biotechnologicznych, których wykorzystanie byłoby sprzeczne z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami. Chodzi tutaj m.in. o klonowanie ludzi.
— Słusznie, że do prawa własności przemysłowej wejdą przepisy regulujące zasady patentowania wynalazków biotechnologicznych. W ostatnim dziesięcioleciu liczba podań o patent z dziedziny biotechnologii rosła średnio 13-15 proc. rocznie. Wiąże się to z wzrastającym znaczeniem biotechnologii, która służy produkcji np. żywności. Biotechnologia stwarza też nadzieję na znalezienie skutecznych metod leczenia wielu chorób i zaburzeń genetycznych — dodaje Krystyna Szczepanowska-Kozłowska.