NOWELA ZLIKWIDUJE PAPIEROWE ZYSKI

Grzeszczuk Robert
opublikowano: 1999-09-08 00:00

NOWELA ZLIKWIDUJE PAPIEROWE ZYSKI

Poprawiona ustawa o rachunkowości ograniczy możliwości manipulacji wynikami

Jeżeli Sejm zaakceptuje propozycję nowelizacji ustawy o rachunkowości, wówczas żadna spółka nie zdoła wykazać w raportach papierowych zysków. Mocno ograniczone zostaną też możliwości kreowania zysków poprzez transakcje wewnątrz grup kapitałowych.

Znowelizowana ustawa o rachunkowości ma wejść w życie od początku 2000 roku. Obecnie proponowane poprawki są już czternastą nowelizacją obowiązującego od 1995 roku aktu.

W odróżnieniu od wcześniejszych trzynastu, obecna wprowadza nareszcie poważne zmiany merytoryczne. Projekt ma już akceptację Rady Ministrów, teraz czeka na akceptację Sejmu.

Z kilku zmian inwestorzy powinni ucieszyć się szczególnie. Gorzej z zarządami niektórych spółek giełdowych.

Krok ku ugodzie

— Zmieni się przede wszystkim zakres pozycji nadzwyczajnych, które mają wpływ na osiągane przez przedsiębiorstwa wyniki finansowe — tłumaczy Bożena Lisiecka-Zając, dyrektor Depatramentu Rachunkowości w Ministerstwie Finansów.

Spółki będą musiały zmienić sposób księgowania m.in. przeprowadzonych postępowań ugodowych i redukcji zadłużenia.

Do tej pory redukcja zadłużenia spółki traktowana była jako zysk nadzwyczajny i chociaż nie wiązał się z tym żaden przepływ pieniądza, wpływała na osiągnięty wynik netto.

— Ostatnio w przypadku Universalu, wcześniej Espebepe, Swarzędza czy Pepeesu, ta ewidentna niedoróbka ustawy pozwoliła zamiast straty wykazać zysk netto. Pozwoliła jednocześnie wprowadzić w błąd inwestorów. Zadziałała na ich szkodę —twierdzi analityk.

W myśl nowego projektu, wszelkie zmiany związane ze zmniejszeniem zadłużenia będą się „zamykały” po stronie pasywów bilansu, nie mając wpływu na wynik finansowy. Zmniejszy się jedynie poziom zobowiązań, zwiększy natomiast kapitał rezerwowy przedsiębiorstwa.

Krok ku konsolidacji

Znowelizowana ustawa ma także nieco inaczej podchodzić do transakcji przeprowadzanych przez spółki w ramach jednej grupy kapitałowej.

Dotychczas w jednostkowym sprawozdaniu przedsiębiorstwa nie można było znaleźć informacji, jaka np. część przychodów pochodzi ze sprzedaży towarów innej spółce wchodzącej w skład tej samej grupy.

— Nie chodzi tu tylko o zawyżanie przychodów. Wiele spółek, np. Best, osiągnęło niezły wynik finansowy udzielając pożyczki swojej spółce zależnej. Od nowego roku w sprawozdaniu jednostkowym powinna być zawarta informacja o transakcjach zawartych z innymi powiązanymi podmiotami — mówi analityk.

Fuzje i przejęcia

Proponowana nowelizacja ustawy o rachunkowości przewiduje m.in. także dwie możliwości księgowego ujęcia połączeń spółek. Zastosowanie jednej z nich będzie zależało od spełnienia określonych warunków: przede wszystkim potrzebne będzie wskazanie firmy przejmującej. Wówczas połączenie to będzie rozliczane w księgach rachunkowych połączonych spółek lub nowej, powstałej spółki — metodą nabycia.

Jeśli natomiast jedna z firm zostanie przejęta przez drugą wówczas konieczne będzie porównanie tzw. fair value z wartością rynkową akcji lub udziałów wydanych przez spółkę przejmującą. Różnice, w zależności od tego, czy będą na minus, czy na plus, stanowić będą wartość firmy albo rezerwę kapitałową, która będzie rozliczana przez następne lata.

Jeśli zaś żadnej ze spółek nie można określić jako przejmującej, wówczas stosowana jest metoda łączenia udziałów, czyli sumowania odpowiednich pozycji.

Spokój inwestora

To najistotniejsze z punktu widzenia inwestora giełdowego propozycje, jakie znalazły się w projekcie nowelizacji ustawy o rachunkowości.

— Skorzysta na tym przede wszystkim rynek. Wprowadzenie zmian do obowiązującej ustawy wymusza rozwój rynku kapitałowego — twierdzi Bożena Lisiecka-Zając.

Zdaniem analityków, zmiany te w dużym stopniu wpłyną na wielkość podstawowych wskaźników rynkowych: np EPS czy P/E, od wielkości których wielu inwestorów uzależniało swoje decyzje dotyczące zakupu akcji takiego czy innego przedsiębiorstwa.

— Nie chodzi o to, że dziś są one złe, bo tak wcale być nie musi. Warto się jednak zastanowić, w jaki sposób został wypracowany zysk netto spółki — podstawa tych wskaźników. Jeżeli jest on naturalną konsekwencją działalności przedsiębiorstwa, to nie ma problemu. Gorzej jednak, jeśli decydują o nim np. operacje wewnątrz grupy kapitałowej, a znaczna część spółek notowanych na GPW w skład takich grup wchodzi. Wówczas może się okazać, że o tym, że dana firma wykazała dodatni wynik finansowy, zdecydowała przykładowo pożyczka udzielona na niekomercyjnych zasadach spółce zależnej — twierdzi jeden z obserwatorów rynku.

Zmiany w ustawie mają przybliżyć polską rachunkowość do standardów międzynarodowych (MSR).